Koszmar w Sosnowcu. Znane dzieciom psy nagle rzuciły się na 8-latkę! Nowe informacje

Policjanci z Sosnowca przekazali kolejne informacje w sprawie dramatycznego zdarzenia w sosnowieckiej dzielnicy Dańdówka. Ze wstępnych informacji wynika, że psy nie sprawiały wcześniej żadnych problemów, a poszkodowana 8-latka oraz jej krewni doskonale je znali.

Groźny owczarek niemiecki z otwartą paszczą, pokazujący zęby, z zjeżoną sierścią i wzniesionym ogonem, co sygnalizuje jego agresywne zamiary, nawiązując do ataków psów w Sosnowcu. O tym, jak rozpoznać agresywnego psa i co robić w razie zagrożenia, przeczytasz na naszym portalu.
Autor: Pixabay.com Agresywny pies

Komenda Miejska Policji w Sosnowcu opublikowała nowe informacje dotyczące zdarzenia, o którym informowaliśmy wcześniej. Funkcjonariusze ustalili, że ojciec przyjechał na teren firmy wraz z dwiema córkami, aby - jak robił to wcześniej - nakarmić dwa przebywające tam psy.

- Mężczyzna i jego dzieci od dawna znały te zwierzęta, które nigdy nie wykazywały wobec nich żadnych przejawów agresji - przekazała sosnowiecka policja. 

Podczas wizyty doszło jednak do nagłego ataku na młodszą z dziewczynek. Ojciec próbował ją ochronić, zasłaniając własnym ciałem. Również odniósł obrażenia. Zwierzęta udało się odgonić dzięki reakcji przypadkowych świadków.

Policjanci przekazali, że „ojciec własnym ciałem zasłonił córkę”, dzięki czemu udało się ograniczyć skutki ataku.

Dziewczynka trafiła do szpitala

8-latka w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Ojcu udzielono pomocy na miejscu, natomiast starsza z sióstr nie odniosła obrażeń. Decyzją lekarza weterynarii oba psy zostały przewiezione do schroniska na obserwację.

- Obrażenia odniósł również ojciec dziecka, który bronił swojej córki przed agresywnymi zwierzętami. (...) Na zaistniałą sytuację zareagowali będący w pobliżu przypadkowi świadkowie, którzy odgonili zwierzęta - przekazali funkcjonariusze.

Wezwany na miejsce lekarz weterynarii podjął decyzję o przewiezieniu psów do schroniska, gdzie przejdą obserwację. Śledczy z Sosnowca prowadzą teraz intensywne dochodzenie, mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia. 

Sosnowiecka policja wystosowała również ważny apel do wszystkich opiekunów zwierząt. 

- Pamiętajmy, że nawet pies, którego doskonale znamy i który do tej pory nie wykazywał objawów agresji, w określonych okolicznościach może zachować się nieprzewidywalnie i zaatakować w najmniej oczekiwanym momencie. Dlatego też musimy zawsze kierować się zasadą ograniczonego zaufania

Jak rozpoznać agresywnego psa po ataku w Sosnowcu?

Policjanci podkreślają, że pogryzienia najmłodszych przez psy wciąż stanowią ogromny problem. Funkcjonariusze wskazują na konkretne zachowania zwiastujące zbliżające się niebezpieczeństwo.

Zanim pies zaatakuje, często wysyła sygnały ostrzegawcze. Zwróć na nie uwagę:

  • ma zjeżoną sierść,
  • położone uszy,
  • sztywne nogi,
  • uniesiony ogon,
  • warczy, szczeka, pokazuje zęby, skacze dookoła osoby, którą osacza.

Co robić w razie zagrożenia?

Śledczy udostępnili także kluczowy poradnik dotyczący właściwego zachowania w obliczu spotkania z rozwścieczonym zwierzęciem. Kategorycznie zabrania się wykonywania gwałtownych ruchów i wpadania w panikę

Co wtedy zrobić?

  • Stań, nie uciekaj.
  • Nie patrz psu w oczy.
  • Nie okazuj strachu.
  • Nie odwracaj się, zwłaszcza jeśli jest duży, bo gdy skoczy na ciebie, może Cię przewrócić.
  • Stań do psa bokiem, na lekko rozstawionych nogach. To pozwali Ci utrzymać równowagę.
  • Staraj się przyjąć pozycję żółwia. Ochronisz te części ciała, które zwykle gryzie pies.