Spis treści
Wypadek na ulicy Strzelców Bytomskich. Radiowóz pędził na interwencję
O godzinie 9:56 na ulicy Strzelców Bytomskich rozegrały się dramatyczne sceny. Nieoznakowany opel z trzema policjantami pędził na wezwanie, używając przy tym sygnałów świetlnych oraz dźwiękowych.
W tej samej chwili ze skrzyżowania z ulicą Wojciechowskiego wyjechał volkswagen. Za kierownicą osobówki siedział 70-letni mężczyzna, któremu towarzyszyła małżonka.
Oba auta zderzyły się ze sobą z dużą siłą. Służby wciąż pracują nad szczegółowym odtworzeniem przebiegu tego incydentu.
Ranni policjanci i kierowca volkswagena trafili do placówki medycznej
Zderzenie zakończyło się obrażeniami u łącznie czterech osób. Pomocy medycznej potrzebowali wszyscy trzej mundurowi jadący oplem, a także senior prowadzący drugie auto.
Podkomisarz Paulina Gnietko z Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu poinformowała, że żona 70-latka wyszła z kolizji bez szwanku. Jej mąż musiał natomiast zostać przetransportowany na oddział ratunkowy.
Finalnie cała czwórka rannych znalazła się pod opieką lekarzy, jednak ich stan nie budził poważnego niepokoju. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że wszyscy poszkodowani opuścili już szpital.
Funkcjonariusze sprawdzili również stan trzeźwości uczestników zdarzenia. Badania wykazały, że nikt nie był pod wpływem alkoholu.
Zderzenie radiowozu w Bytomiu. Policja bada sprawę wjazdu na czerwonym świetle
Kluczowym elementem śledztwa jest ustalenie dokładnego mechanizmu kolizji. Wstępne hipotezy zakładają, że jadący na sygnale radiowóz mógł wjechać na skrzyżowanie mimo czerwonego światła.
Nawet status pojazdu uprzywilejowanego nie zwalnia kierującego z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności podczas wjazdu na krzyżówkę. Śledczy muszą teraz precyzyjnie zweryfikować te doniesienia.
– Czynności prowadzone są pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bytomiu – przekazała podkomisarz Paulina Gnietko z bytomskiej policji.
Na ten moment służby nie wskazują jednoznacznie winnego. Dopiero pełne śledztwo wykaże, kto ponosi odpowiedzialność za to zdarzenie drogowe.
Wypadek z udziałem radiowozu. Utrudnienia na ulicy Strzelców Bytomskich
Natychmiast po zgłoszeniu na miejsce zadysponowano odpowiednie służby ratownicze. Funkcjonariusze zajęli się zabezpieczaniem terenu oraz zbieraniem niezbędnych dowodów.
Incydent mocno dał się we znaki lokalnym kierowcom, ponieważ jeden pas jezdni został całkowicie wyłączony z ruchu. Ostatecznie normalny przejazd odblokowano dopiero o godzinie 16:08. Sprawa znajduje się obecnie pod ścisłym nadzorem bytomskiej prokuratury.