Rozmowy dotyczące przyszłości JSW zostały przerwane
Na wniosek zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej S.A., 27 stycznia rozmowy dotyczące przyszłości spółki zostały niespodziewanie przerwane. – Jesteśmy tym zaskoczeni i trudno nam to zrozumieć – mówi Sławomir Kozłowski, przewodniczący „Solidarności” w JSW. – Dotychczasowe rozmowy wskazywały na zbliżenie stanowisk i dawały realną szansę na kompromis.
Jak podkreśla lider „Solidarności”, przedstawiciele central związkowych przybyli na spotkanie z własnym, kompromisowym projektem porozumienia. – Nie zdążyliśmy go nawet przedstawić, bo zarząd nagle zawiesił rozmowy i spotkanie zakończono – dodaje Kozłowski.
Rzecznik JSW, Wojciech Sury, tłumaczy decyzję koniecznością przeanalizowania sytuacji po medialnych wypowiedziach marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. – Zmiana stanowiska związków zmusiła nas do zawieszenia rozmów. Brak porozumienia oznacza, że zarząd musi rozważyć alternatywne formy restrukturyzacji spółki – wyjaśnił Sury.
– To zaskakujące – komentuje Kozłowski. – Nasz projekt mógłby zostać oceniony dopiero po jego przedstawieniu. Nie zdążyliśmy nawet omówić propozycji, a zarząd już uznał je za zmianę stanowiska. Postawa ta budzi wątpliwości co do rzeczywistej gotowości do dialogu i dążenia do porozumienia korzystnego zarówno dla pracowników, jak i dla spółki – dodaje szef „Solidarności”.
Czarzasty: "Kwestia porozumienia płacowego powinna zostać pilnie przeanalizowana"
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty spotkał się z przedstawicielami JSW oraz związkami zawodowymi w towarzystwie wiceministra energii Mariana Zmarzłego. Po spotkaniu podkreślił dziennikarzom, że kwestia porozumienia płacowego w spółce jest omawiana również na poziomie koalicji i powinna zostać pilnie przeanalizowana. – Przyjechałem, aby zdobyć podstawową wiedzę, która pozwoli mi zająć stanowisko w tej sprawie – tłumaczył lider Nowej Lewicy.
Czarzasty zaznaczył, że z uwagi na wagę węgla koksowego, liczbę pracowników i ostatnie problemy w zarządzaniu spółką, dyskusje i decyzje muszą przebiegać w przyspieszonym tempie. – Trzeba natychmiast usiąść do rozmów – mówił.
Decyzja zarządu JSW o zawieszeniu negocjacji zaskoczyła związkowców. Jak podkreślili, mimo że przystąpili do rozmów w dobrej wierze i z własnym projektem kompromisowego porozumienia, nie mogli go przedstawić ani przedyskutować. – Taka postawa budzi poważne wątpliwości co do gotowości do konstruktywnego dialogu i poszukiwania kompromisu korzystnego zarówno dla pracowników, jak i dla spółki – stwierdziły reprezentatywne związki.
Na czym polegał projekt porozumienia?
Projekt porozumienia, przygotowany pod koniec grudnia 2025 r., zakładał czasowe ograniczenie świadczeń pracowniczych w celu obniżenia kosztów pracy w okresie dekoniunktury. Związki sprzeciwiły się temu, wskazując na spadek dochodów załogi i osłabienie ochrony zatrudnienia – ich wyliczenia mówią o niemal 8 mld zł łącznych cięć. Kluczowe propozycje obejmowały m.in.:
- zawieszenie 14. pensji w latach 2025–2027,
- ograniczenie barbórki do 30% w 2026 r. i jej brak w latach 2027–28,
- zawieszenie deputatu węglowego, premii i dodatków BHP, biletów z Karty Górnika oraz korzystniejszych zasad wynagradzania za chorobowe i urlopy w latach 2026–28.
Zarząd JSW tłumaczył, że przyjęcie porozumienia jest warunkiem uzyskania finansowania z instytucji państwowych i prywatnych. Według planu środki potrzebne do dalszego funkcjonowania spółki mają być pozyskane do końca lutego 2026 r., przy czym ich przyznanie zależy od wdrożenia restrukturyzacji i ograniczenia kosztów pracy. Akceptacja cięć jest też warunkiem pożyczki z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł.
Grupa JSW, największy producent węgla koksowego w UE, po trzech kwartałach 2025 r. wykazała stratę netto w wysokości 2,9 mld zł przy przychodach 7 mld zł.