Rozmowy ze związkami w JSW przełożone. Sytuacja napięta. Chodzi m.in. o Barbórki i 14.

2026-01-23 7:49

Napięta sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Zarząd chce ciąć świadczenia pracownicze, by ratować finanse firmy, ale związki zawodowe mówią stanowcze "nie". W grze są miliardy złotych i przyszłość tysięcy pracowników. Kluczowe rozmowy z udziałem rządu zostały niespodziewanie przesunięte.

Rozmowy ze związkami w JSW przełożone. Sytuacja napięta. Chodzi m.in. o Barbórki i 14.

i

Autor: Archiwum/ Canva.com Rozmowy ze związkami w JSW przełożone. Sytuacja napięta. Chodzi m.in. o Barbórki i 14.

W piątek, 23 stycznia, w JSW miały być kontynuowane rozmowy ze stroną społeczną na temat przyszłości spółki. Zostało jednak w ostatniej chwili przesunięte na poniedziałek, 26 stycznia. Oficjalnym powodem, jak podała spółka, jest „potrzeba przygotowania dodatkowych analiz finansowych, istotnych z punktu widzenia dalszego przebiegu rozmów”. To spotkanie ma zadecydować o przyszłości świadczeń pracowniczych i stabilności całej firmy.

W rozmowach ma uczestniczyć także wiceminister aktywów państwowych, Grzegorz Wrona, co pokazuje, jak poważna jest sytuacja. Spółka w komunikacie podkreśla, że poniedziałkowe negocjacje mają na celu zachowanie przyjętej formuły dialogu oraz koncentrację na kwestiach kluczowych dla dalszego funkcjonowania spółki.

Związki zawodowe mówią "nie". Chodzi o miliardy złotych

Związkowcy na ten moment nie zamierzają ustępować. Po ostatnim spotkaniu, które odbyło się 19 stycznia, podkreślali konieczność ochrony miejsc pracy i stabilnych warunków zatrudnienia. Jak czytamy w komunikacie Solidarności JSW, porozumienie jest możliwe, ale pod jednym warunkiem.

Związki zawodowe jednoznacznie wskazały, że wszelkie rozwiązania muszą uwzględniać interes załogi i realnie służyć przyszłości spółki.

Związkowcy podkreślają, że porozumienie może zostać zawarte „wyłącznie przy poszanowaniu praw pracowniczych i dotychczasowych zobowiązań wobec załogi”. Według ich wyliczeń, cięcia, których domaga się zarząd, uszczupliłyby dochody pracowników o niemal 8 mld zł w ciągu trzech lat.

Co zarząd JSW chce zabrać pracownikom?

Projekt porozumienia przedstawiony przez zarząd JSW zakłada drastyczne ograniczenia. Na liście cięć znalazły się między innymi:

  • całkowite zawieszenie 14. pensji w latach 2025-2027,
  • ograniczenie nagrody barbórkowej za 2026 r. do maksymalnie 30 proc. i jej brak w latach 2027-2028,
  • zawieszenie w całości deputatu węglowego, premii i dodatków BHP oraz biletów z Karty Górnika w latach 2026-2028.

Zarząd argumentuje, że wdrożenie planu restrukturyzacji, w tym obniżenie kosztów pracy, jest kluczowym warunkiem, by spółka mogła pozyskać finansowanie niezbędne do przetrwania. Chodzi m.in. o pożyczkę z Funduszu Reprywatyzacji w wysokości 2,9 mld zł.

Trudna sytuacja JSW. Spółka potrzebuje 3 mld zł

Sytuacja finansowa JSW jest dramatyczna. Po trzech kwartałach 2025 roku spółka zanotowała stratę netto w wysokości 2,9 mld zł. Jak mówił minister aktywów Wojciech Balczun, na problemy złożyło się kilka czynników, w tym dekoniunktura na rynku węgla i zalewanie go przez tańszych producentów ze wschodu.

Minister zwrócił też uwagę na wysokie koszty pracy, wynikające m.in. z dziesięcioletnich gwarancji zatrudnienia, które zarząd przyznał w 2020 roku. Dodatkowo, za poprzedniego rządu, JSW musiała zapłacić daninę solidarnościową w wysokości 1,6 mld zł, co dodatkowo osłabiło jej kondycję finansową. Według szacunków, aby zapewnić płynność w 2026 roku, JSW potrzebuje około 3 mld zł nowego finansowania.

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, największego producenta węgla koksowego w Unii Europejskiej, rozstrzygnie się w najbliższych dniach. Od wyniku poniedziałkowych negocjacji zależy nie tylko to, czy pracownicy otrzymają swoje tradycyjne świadczenia, ale także stabilność całej firmy.

Śląsk Radio ESKA Google News