Tysięczny sklep sieci Lidl powstał w wyjątkowym miejscu. Klienci mogą liczyć na nowinki technologiczne

22 lipca sieć Lidl świętowała symboliczne otwarcie tysięcznego sklepu w Polsce. Na lokalizację tej wyjątkowej inwestycji wybrano Nikiszowiec w Katowicach. Projekt nowego obiektu harmonijnie nawiązuje do historycznej architektury osiedla. We wnętrzu klienci znajdą nowoczesne rozwiązania technologiczne, które stanowią rzadkość w innych punktach sieci.

Tysięczny Lidl w Polsce stanął na Nikiszowcu

22 lipca w samo południe przy ulicy Szopienickiej 58 w Katowicach odbyła się uroczysta, przedpremierowa prezentacja najnowszego dyskontu Lidl. W spotkaniu wzięli udział delegaci firmy, zatrudniony personel, a także zaproszeni politycy, artyści, przedsiębiorcy i znawcy kulinariów. Okazja była szczególna, gdyż obiekt ten zainaugurował działalność jako tysięczny punkt sieci Lidl Polska.

Na uroczystości pojawili się między innymi proboszcz miejscowej parafii św. Anny, katowicki radny Łukasz Borkowski oraz popularny szef kuchni Karol Okrasa. O artystyczną oprawę zadbał Zespół Pieśni i Tańca „Silesianie”. Nie zabrakło także innych znakomitości i lokalnych aktywistów.

Start tego jubileuszowego punktu handlowego okazał się istotny nie tylko dla samej korporacji, ale również dla mieszkańców Katowic, a w szczególności Nikiszowca. Wybór miejsca obok zabytkowej dzielnicy robotniczej w rejonie Janów-Nikiszowiec wymusił znaczące zmiany w standardowym designie obiektu.

Zamiast typowych rozwiązań architektonicznych zastosowano czerwoną cegłę, aby nowy obiekt wpisywał się w klimat zabytkowego Nikiszowca.

Na elewacji frontowej zamontowano okazałą, srebrną ozdobę w kształcie charakterystycznej dla tego osiedla róży. Z kolei nad drzwiami wejściowymi widnieje wyraźny napis „NIKISZOWIEC”.

Jest to bez wątpienia jeden z najbardziej unikalnych architektonicznie punktów tej marki w kraju. 

12 kas samoobsługowych i nowe technologie

Wnętrze marketu reprezentuje najnowszy standard sieci. Kupujący mogą korzystać z tuzina kas samoobsługowych i trzech klasycznych stanowisk kasjerskich. Nowe punkty samoobsługowe wyposażono w innowacyjne rozwiązania, w tym w testowane aktualnie kamery, które monitorują proces kasowania i pomagają identyfikować wybrane artykuły.

W perspektywie system ten ma sugerować klientom odpowiednie owoce lub warzywa na wadze, jednocześnie podnosząc poziom bezpieczeństwa transakcji.

To jednak nie jedyne innowacje wprowadzane w tym miejscu.

Szczególnie interesującym rozwiązaniem są dedykowane uchwyty na smartfony w wózkach sklepowych. Dzięki nim klienci mogą na bieżąco i komfortowo śledzić aplikację podczas robienia zakupów.

Znaczenie wspomnianej aplikacji w nowym obiekcie jest kluczowe. Sklep wyposażono w system Scan&Go, który umożliwia skanowanie produktów przed umieszczeniem ich w wózku. Towary lądują bezpośrednio w koszu, eliminując konieczność ponownego wypakowywania ich przy stanowisku kasowym.

Aby skorzystać z tego rozwiązania i sfinalizować transakcję, wystarczy zeskanować artykuły aplikacją i opłacić całe zamówienie, pod warunkiem wcześniejszego ustawienia tego konkretnego obiektu jako ulubionego w systemie.

W tysięcznym dyskoncie wprowadzono także do fazy testów technologie opierające się na sztucznej inteligencji. Jeżeli produkt nie posiada standardowego kodu kreskowego, klient może go sfotografować, a algorytm pomoże w jego rozpoznaniu.

Szczególnie przy wyborze warzyw i owoców to udogodnienie ma przyspieszyć proces. Zdjęcie produktu pozwala aplikacji zaproponować odpowiedni artykuł z bazy. Celem tego mechanizmu jest maksymalne usprawnienie i skrócenie czasu obsługi w strefach kas samoobsługowych.

„Największym kapitałem są ludzie”

Podczas oficjalnego otwarcia prezes zarządu Lidl Polska, Włodzimierz Wlaźlak, zaznaczył, że rozwój i jubileusz firmy to w głównej mierze zasługa ludzi.

— Jeżeli chcemy zebrać to w jednym słowie, to najbardziej odpowiednim słowem jest człowiek, ludzie. To wszystko, co osiągnęliśmy w tej firmie, zawdzięczamy przede wszystkim ludziom — mówił.

Zwrócił uwagę, że firma koncentruje się nie tylko na kadrze pracowniczej, ale też na konsumentach, partnerach biznesowych, dostawcach i urzędach.

— To jest największy kapitał i największa możliwość rozwoju. Staramy się jako firma bardzo inwestować w ludzi i pomagać naszym pracownikom — podkreślał prezes Lidl Polska.

Przedsiębiorstwo daje obecnie zatrudnienie prawie 30 tysiącom pracowników. W 2026 roku planowane jest przeznaczenie 240 milionów złotych na podwyżki oraz wykreowanie nowych etatów. Z kolei członek zarządu, Marcin Stopa, podkreślił, że inauguracja tysięcznego dyskontu to ważny krok, lecz bynajmniej nie koniec ekspansji.

— Po tej ponad 26-letniej podróży możemy otworzyć kamień milowy w postaci tysięcznego sklepu. Nie jest to jednak w żadnym wypadku koniec, a jedynie kolejny odcinek — mówił.

Dodał również, że na tym się nie skończy.

— Jutro (23 lipca - przyp. red.) otworzymy tysięczny sklep, ale także tysiąc pierwszy i tysiąc drugi. W kolejnym tygodniu otworzymy tysiąc trzeci — zapowiadał.

Przedstawiciele firmy zapowiadają dalszy rozwój i zaznaczają, że nawet liczba 1500 marketów na polskim rynku nie stanowi docelowego limitu.

Polskie produkty trafiają do 28 krajów Europy

Podczas spotkania zwrócono uwagę na fakt, że Lidl Polska nie ogranicza się tylko do rodzimego rynku detalicznego, ale stanowi również istotną bramę eksportową dla lokalnych wytwórców.

Dzięki tej kooperacji towary z Polski trafiają na półki w 28 państwach na kontynencie europejskim.

Jednym z godnych uwagi przypadków jest znaczący wzrost popularności polskich jaj na rynku francuskim, co skłoniło sieć do zwiększenia skali ich eksportu do tego kraju.

Tysięczny Lidl już działa

Najnowszy market przy ulicy Szopienickiej 58 otworzył swoje podwoje w ramach ekskluzywnego wydarzenia dla gości ze świata biznesu, lokalnej polityki, kleru i gastronomii.

Jubileuszowy, tysięczny obiekt jest unikalny nie tylko ze względu na swoją symboliczną pozycję w strukturach Lidl Polska, ale także przez wzgląd na nietuzinkowe i charakterystyczne rozwiązania architektoniczne.