Potężny pożar w centrum Chorzowa. Kłęby dymu widać z sąsiednich miast

Bardzo duży pożar w samym sercu Chorzowa. W środowy wieczór ogień wybuchł w budynku zlokalizowanym w okolicy miejscowego Rynku. Kłęby gęstego, czarnego dymu spowiły niebo i są zauważalne nawet z odległych miejscowości.

Gęsty dym w centrum Chorzowa

W środę, 22 lipca, w godzinach wieczornych nad centralną częścią Chorzowa zaczęły unosić się ogromne ilości ciemnego dymu. Służby ratunkowe odebrały zgłoszenie około godziny 19:00, a informacje dotyczyły pożaru obiektu zlokalizowanego w sąsiedztwie tamtejszego Centrum Przesiadkowego.

- W centrum Chorzowa płonie budynek po byłym banku, położony przy Centrum Przesiadkowym w rejonie ul. Kościuszki. Nad miastem unoszą się gęste kłęby czarnego dymu, widoczne z dużej odległości. Na miejscu trwa akcja gaśnicza, przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana

- taką informację przekazał lokalny serwis chorzow.naszemiasto.pl.

Czarny dym nad Chorzowem widoczny z daleka

Kłęby dymu są tak potężne, że zwrócili na nie uwagę mieszkańcy pobliskich gmin. Głos w sprawie zabrały władze Świętochłowic, które wystosowały specjalne ostrzeżenie dla mieszkańców.

- Te kłęby dymu pochodzą z pożaru budynku wielokondygnacyjnego w Chorzowie przy ul. Moniuszki. Brak informacji o potencjalnym zagrożeniu dla Świętochłowic, ale na wszelki wypadek zamknijcie okna i ograniczcie aktywność na zewnątrz

- można przeczytać w oficjalnym komunikacie opublikowanym przez urząd miasta.

Swoje stanowisko przedstawił także prezydent Świętochłowic, Daniel Beger, prosząc mieszkańców o zachowanie rozwagi w obliczu ryzyka przemieszczania się gęstego dymu w stronę miejscowości.

W swoim wpisie podkreślił:

"Moi drodzy, zamykajcie okna, ograniczcie wieczorem aktywność fizyczną na zewnątrz. Kłęby dymu na wysokości Chorzowa mogą kierować się w nasza stronę."

Teren zdarzenia jest zabezpieczany przez straż pożarną. Ratownicy koncentrują się na całkowitym stłumieniu płomieni oraz odpowiednim zabezpieczeniu obszaru wokół płonącego budynku.

Na ten moment brakuje oficjalnych doniesień o osobach rannych, a przyczyny pojawienia się ognia pozostają niewyjaśnione.

Sytuacja jest dynamiczna, a nowe informacje podamy wkrótce.