Złodzieje telefonów z Czech pod lupą śląskiej policji
Kryminalni z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach, przy wsparciu funkcjonariuszy z dziesięciu innych jednostek, od dłuższego czasu prowadzili działania operacyjne wymierzone w grupę przestępczą. Śledczy ustalili, że jej członkowie od początku stycznia 2026 roku zajmowali się kradzieżami smartfonów na dużą skalę, traktując ten proceder jako swoje główne źródło utrzymania. Działalność szajki nie ograniczała się tylko do jednego miasta, a jej członkowie regularnie przemieszczali się po całym regionie w poszukiwaniu nowych ofiar. Zakrojona na szeroką skalę współpraca policjantów pozwoliła precyzyjnie wytypować podejrzanych i przygotować się do ich zatrzymania.
Pościg w Bytomiu. Tak wyglądało zatrzymanie szajki w Volkswagenie
Przełom w sprawie nastąpił w czwartkowe popołudnie, 19 lutego, gdy policjanci otrzymali informację o pojawieniu się podejrzanych w rejonie jednego z centrów handlowych. Istniało podejrzenie, że mężczyźni planują kolejny skok, dlatego natychmiast podjęto działania. Na jednej z ulic w centrum Bytomia funkcjonariusze przeprowadzili dynamiczną akcję, aby zatrzymać Volkswagena na czeskich numerach rejestracyjnych, którym poruszali się członkowie grupy. Mimo że kierowca podjął próbę ucieczki, policyjny pościg zakończył się szybko i skutecznie, a czterej mężczyźni w wieku od 20 do 36 lat zostali obezwładnieni.
Areszt i poważne zarzuty. Złodziejom grozi nawet 12 lat więzienia
Wszyscy zatrzymani to obywatele Republiki Czeskiej, którzy trafili do policyjnej celi w Jastrzębiu-Zdroju. Jak ustalili śledczy, grupa ma na koncie liczne kradzieże w takich miastach jak Chorzów, Czeladź, Częstochowa, Jastrzębie-Zdrój, Knurów, Mikołów, Mysłowice, Pszczyna, Skoczów i Wieluń. Trzech z mężczyzn usłyszało zarzuty kradzieży zuchwałej, natomiast czwartemu postawiono zarzut przemytu i paserstwa. Dodatkowo, 20-letni kierowca volkswagena będzie odpowiadał za niezatrzymanie się do kontroli drogowej. Na wniosek prokuratora sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu trzech głównych podejrzanych na trzy miesiące, za co grozi im kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Źródło: Policja.pl