"Artyści" grasowali po centrum Katowic
W niedzielę 31 marca, około 3:30 nad ranem, kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały dwóch mężczyzn, którzy na ulicy Młyńskiej zaczęli malować po elewacji budynku. Będąca na dyżurce w straży miejskiej dyżurna cały czas śledziła poczynania "artystów" w centrum miasta. Grafficiarze skierowali się stronę dworca PKP w Katowicach po drodze "ozdabiając" napisami kolejne budynki. Na miejsce skierowano również patrol straży miejskiej, ale nim przyjechał na miejsce, wandale uciekli.
Około godziny 4:00, grafficiarze pojawili się ponownie, tym razem na skrzyżowaniu ulic Wawelskiej i Młyńskiej. Tym razem kierowali się w stronę katowickiego Rynku, a po drodze - jak wcześniej, zostawiali kolejne napisy i rysunki na budynkach. Tym razem patrol straży miejskiej zdążył na czas zatrzymując wandali na gorącym uczynku.
Od zaskoczenia do agresji - "artyści" w natarciu
Co oczywiste, strażnicy miejscy zupełnie nie docenili ulicznej sztuki dwóch wandali. Ci byli na początku mocno zaskoczeni tym, że zatrzymała i straż miejska. Następnie jeden z nich zaczął zachowywać się agresywnie. Nie reagował na polecenia strażników, szarpał się i próbował się uwolnić. Mundurowi szybko obezwładnili agresywnego grafficiarza.
Zatrzymani "artyści" w wieku 22 i 23 lat zostali przekazani policji. Za wandalizm i niszczenie mienia grożą im poważne konsekwencje prawne.
Polecany artykuł:
