Środowe wydarzenia w centrum Zabrza mają swój dalszy ciąg. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji zatrzymali dwóch mieszkańców Rydułtów – 17- i 20-latka, którzy mieli brać udział w zamieszkach przy ulicy Wolności.
Według ustaleń śledczych obaj mężczyźni są związani ze środowiskiem pseudokibiców Górnika Zabrze, określanym jako Młoda Torcida. Policjanci ustalili ich tożsamość podczas działań prowadzonych po środowym ataku na jeden z lokali.
Zamaskowany tłum ruszył na pizzerię
W środę około godziny 21 przed jedną z pizzerii przy ulicy Wolności w Zabrzu pojawiła się kilkudziesięcioosobowa grupa zamaskowanych osób. Według ustaleń policji uczestnicy zdarzenia mieli demolować lokal, rzucając w jego kierunku różnymi przedmiotami.
W środku znajdowali się obywatele Węgier. Z relacji dotyczących zdarzenia wynikało, że napastnicy mieli dążyć do konfrontacji z przebywającymi w lokalu osobami.
Sytuacja szybko eskalowała. Doszło do zniszczeń, a skala strat w pizzerii została wstępnie oszacowana na około 30 tysięcy złotych.
To właśnie w związku z tym zdarzeniem policjanci rozpoczęli intensywne działania mające doprowadzić do identyfikacji uczestników. Funkcjonariusze analizowali zgromadzone informacje i ustalali osoby, które mogły brać udział w ataku.
Górnik Zabrze - Ferencvaros: Zdjęcia kibiców z meczu 3. rundy eliminacji Ligi Europy:
Pierwsze zatrzymania
Efektem działań są pierwsze dwa zatrzymania. W ręce kryminalnych trafili 17- i 20-letni mieszkańcy Rydułtów. Policja przekazała, że obaj mieli uczestniczyć w środowych wydarzeniach. Mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące narażenia innych osób na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia oraz zniszczenia mienia.
Na tym jednak sprawa się nie kończy. Po przedstawieniu zarzutów obaj zostali doprowadzeni do prokuratury. Śledczy wystąpili z wnioskiem o zastosowanie wobec nich tymczasowego aresztowania.
Funkcjonariusze nadal pracują nad sprawą. Jak podkreślają, materiał dowodowy jest w dalszym ciągu gromadzony, a lista osób, które mogą mieć związek z zajściem, może się wydłużyć.
Śledczy będą teraz ustalać między innymi rolę poszczególnych uczestników zdarzenia oraz dokładny przebieg zajść przy ulicy Wolności. Kluczowe będzie również ustalenie, kto odpowiada za poszczególne zniszczenia i czy wszystkie osoby biorące udział w ataku działały w porozumieniu.
Sprawa może więc mieć jeszcze ciąg dalszy. Po środowej burdzie w Zabrzu policja wyraźnie sygnalizuje, że pierwsze dwa zatrzymania nie zamykają postępowania.