Dąbrowa Górnicza chce uhonorować swoją tenisową gwiazdę
Maja Chwalińska od kilku dni jest jedną z najgłośniejszych postaci polskiego sportu. Po znakomitym występie w turnieju wielkoszlemowym French Open o tenisistce mówi cała Polska. Szczególne powody do dumy mają mieszkańcy Dąbrowy Górniczej. To właśnie tutaj 24-letnia zawodniczka dorastała i stawiała pierwsze kroki na korcie.
Teraz w mieście pojawił się pomysł, by docenić jej osiągnięcia w wyjątkowy sposób. Władze Dąbrowy Górniczej nie wykluczają przyznania Chwalińskiej tytułu Honorowej Obywatelki Miasta.
– Są takie głosy od mieszkańców i my się bardzo poważnie nad tym zastanawiamy. Natomiast trzeba porozmawiać z samą zainteresowaną, czy takim tytułem byłaby zainteresowana i czy by się na to zgodziła. Jeśli tak, to jak najbardziej taki projekt uchwały przedstawię radnym Rady Miejskiej – zapowiada prezydent Dąbrowy Górniczej, Marcin Bazylak.
Jak podkreśla włodarz miasta, gdyby tenisistka przyjęła wyróżnienie, zostałaby najmłodszą Honorową Obywatelką w historii Dąbrowy Górniczej.
Polecany artykuł:
Tylko 12 osób przez 110 lat
Honorowe Obywatelstwo Dąbrowy Górniczej jest jednym z najbardziej prestiżowych wyróżnień przyznawanych przez samorząd. W ciągu 110 lat historii miasta otrzymało je zaledwie 12 osób.
Co ciekawe, tylko jedna z nich była związana ze sportem. Mowa o legendarnym kierowcy rajdowym Sobiesławie Zasadzie, któremu tytuł przyznano w ubiegłym roku z okazji 95. urodzin.
Jeśli radni zgodziliby się na uhonorowanie Mai Chwalińskiej, tenisistka znalazłaby się w niezwykle elitarnym gronie osób szczególnie zasłużonych dla miasta.
To niejedyna inicjatywa związana z sukcesami młodej tenisistki. Do Rady Miejskiej wpłynął już wniosek dwojga radnych, którzy proponują, by korty tenisowe w Parku Zielona otrzymały imię Mai Chwalińskiej.
Symboliczne upamiętnienie pojawiło się także w miejscu szczególnie ważnym dla zawodniczki. W niedzielę 7 czerwca lokalny artysta KAWU stworzył mural przedstawiający młodą Maję odbijającą tenisową piłkę. Malowidło powstało na ścianie przy kortach przy os. Kasprzaka, gdzie przyszła gwiazda polskiego tenisa rozpoczynała swoją sportową przygodę.
– To właśnie tutaj swoje dzieciństwo spędzała Maja Chwalińska. Na tych kortach stawiała pierwsze tenisowe kroki, tutaj rodziła się pasja do sportu i marzenia o wielkich sukcesach – podkreślał artysta.
Korty, gdzie Maja Chwalińska uczyła się gry:
Mural wywołał dyskusję o przyszłości kortów
Jeszcze zanim farba na muralu zdążyła wyschnąć, wokół niego zaczęli gromadzić się mieszkańcy. Dla wielu z nich malowidło stało się nie tylko wyrazem uznania dla sukcesów tenisistki, ale również symbolem walki o zachowanie historycznych kortów.
Mieszkańcy osiedla Kasprzaka od miesięcy apelują o ich rewitalizację. Obawiają się, że teren może zostać przeznaczony pod zabudowę mieszkaniową.
– Mamy wicemistrzynię świata, która zaczynała właśnie tutaj. To miejsce powinno być powodem do dumy. Dlaczego kolejny mistrz nie miałby wyrosnąć właśnie na tych kortach? – pytają mieszkańcy.
Na razie nie wiadomo, czy Maja Chwalińska zdecyduje się przyjąć tytuł Honorowej Obywatelki. Jedno jest jednak pewne – po sukcesach na światowych kortach stała się jedną z najważniejszych ambasadorek Dąbrowy Górniczej, a mieszkańcy chcą, by jej historia na zawsze pozostała częścią historii miasta.