Jastrzębska Spółka Węglowa na skraju bankructwa. Pieniądze mogą skończyć się lada moment

2026-01-19 8:00

Jastrzębska Spółka Węglowa, największy producent węgla koksującego w Unii Europejskiej, stoi w obliczu potężnego kryzysu. Według resortu aktywów państwowych spółce grozi utrata płynności finansowej już na przełomie stycznia i lutego. Kluczowe będą negocjacje ze związkami zawodowymi w sprawie cięć.

Jastrzębska Spółka Węglowa to największy producent węgla koksującego w Unii Europejskiej

i

Autor: Dawid Lach/JSW/ Materiały prasowe

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest dramatyczna. Europejski gigant w produkcji węgla koksującego, niezbędnego do wytopu stali, może wkrótce stracić płynność finansową. Ostrzeżenie w tej sprawie wystosował sam minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, który stwierdził, że spółka znalazła się w jednym z najtrudniejszych momentów w historii, a pieniądze mogą skończyć się już na przełomie stycznia i lutego. Skarb Państwa, posiadający ponad 55% akcji JSW, wraz z zarządem spółki, widzi ratunek w restrukturyzacji.

Spór o miliardy. Rząd chce ciąć pensje, związki mówią "nie"

Osią sporu są gigantyczne koszty świadczeń pracowniczych. W trzecim kwartale ubiegłego roku wyniosły one aż 1,74 mld zł, podczas gdy wszystkie pozostałe koszty działalności spółki zamknęły się w kwocie 1,89 mld zł. Zarząd JSW przygotował projekt porozumienia, który zakłada czasowe zawieszenie części przywilejów pracowniczych, w tym gwarancji zatrudnienia uzgodnionych w 2021 roku. Zawarcie porozumienia to kluczowy warunek umożliwiający pozyskanie finansowania ze strony instytucji finansowych, w tym pożyczki w wysokości 2,9 mld zł z Funduszu Reprywatyzacji.

Propozycje zarządu obejmują drastyczne cięcia. Projekt przewiduje całkowite zawieszenie w latach 2025-27 tzw. 14. pensji, ograniczenie nagrody barbórkowej, a także wstrzymanie wypłat deputatu węglowego, premii BHP i innych dodatków. Związkowcy wyliczyli, że proponowane cięcia oznaczałyby dla pracowników utratę dochodów rzędu niemal 8 mld zł w ciągu trzech lat i na razie sprzeciwiają się takiemu rozwiązaniu. Sytuacja jest patowa, a czasu coraz mniej. Kolejne rozmowy zaplanowano na poniedziałek.

Dlaczego gigant tonie? To nie tylko wina rynku

Problemy JSW mają kilka źródeł. Jak wskazuje minister Balczun, jednym z nich jest długa dekoniunktura na rynku węgla koksującego. Rynek zalewany jest tańszym surowcem z zagranicy, m.in. z Indonezji, co doprowadziło do drastycznych spadków cen. Jednak to nie wszystko. Minister zwrócił uwagę na nadmierne rozdmuchanie kosztów w przeszłości, w tym na znaczny wzrost wynagrodzeń i podpisanie wieloletnich porozumień gwarancyjnych. W efekcie, gdy ceny węgla i koksu spadły o kilkadziesiąt procent, koszty w JSW pozostały na bardzo wysokim poziomie.

Spółka zużyła już cały kilkumiliardowy fundusz stabilizacyjny, który miał ją chronić w trudnych czasach. Obecnie generuje straty sięgające kilkuset milionów złotych miesięcznie, pogłębiając swoje zadłużenie. Koszty świadczeń pracowniczych w grupie JSW wzrosły z 4,4 mld zł w 2020 r. do 7,4 mld zł w 2023 r., co obrazuje skalę problemu.

Śląsk Radio ESKA Google News

Od rekordowych zysków do gigantycznych strat. Wyniki JSW to rollercoaster

Finanse Jastrzębskiej Spółki Węglowej w ostatnich latach przypominają jazdę bez trzymanki. Po rekordowym zysku w 2022 roku, sięgającym 7,6 mld zł, przyszły potężne straty. Już w 2024 roku spółka odnotowała 7,2 mld zł straty netto, a po trzech kwartałach 2025 roku strata wynosiła już 2,9 mld zł. Mimo trudnej sytuacji, spółka zwiększyła wolumeny produkcji. W ubiegłym roku wyprodukowała 13,01 mln ton węgla, czyli więcej niż rok wcześniej.

Niestety, wzrost produkcji nie przełożył się na zyski z powodu gwałtownych spadków cen. W IV kwartale 2025 roku średnia cena węgla koksowego była niższa o ok. 11,2 proc. rok do roku, węgla energetycznego niższa o ok. 27 proc., a koksu aż o ok. 21,7 proc. Na wyniki produkcyjne wpłynęły też zdarzenia losowe, jak pożary w kopalniach czy awaria infrastruktury w zakładzie przeróbki w Budryku, która kosztowała spółkę utratę około 200 tys. ton produkcji. Rząd podkreśla, że w interesie bezpieczeństwa gospodarczego JSW powinna przetrwać, jednak bez porozumienia ze stroną społeczną czarny scenariusz staje się coraz bardziej realny.

QUIZ. Górniczy slang pod ziemią! Czy dogadałbyś się na kopalni? To nie będzie proste
Pytanie 1 z 10
Gdy górnik mówi, że jego ulubionym miejscem jest "gruba", oznacza to, że...