Emocje wokół schroniska dla bezdomnych zwierząt w Bytomiu. Głośne oskarżenia i twarde dane

2026-01-13 13:20

Poważne oskarżenia o zaniedbania i dręczenie zwierząt zderzają się z oficjalnymi wynikami kontroli i stanowczym stanowiskiem władz miasta. Wokół Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu narasta spór, który wywołał silne emocje wśród mieszkańców, wolontariuszy i lokalnych polityków.

Zdjęcia z kontroli w bytomskim schronisku

i

Autor: UM Bytom/ Materiały prasowe

Radny zarzuca kierownictwu schroniska spore zaniedbania

Radny Prawa i Sprawiedliwości w Bytomiu Maciej Bartków zarzuca Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt poważne nieprawidłowości w zakresie opieki nad zwierzętami. Jak twierdzi, pierwsze sygnały o złej sytuacji w placówce dotarły do niego we wrześniu ubiegłego roku od wolontariuszy wyprowadzających psy na spacery. W tym samym czasie do Rady Miejskiej w Bytomiu trafiła petycja podpisana przez kilkuset mieszkańców, domagających się zmian w funkcjonowaniu schroniska.

W wywiadzie dla portalu Niezależna.pl Bartków nie szczędził ostrych słów.

– Sprawdziłem to. W schronisku naprawdę nie dzieje się dobrze. Zwierzęta są tam zwyczajnie dręczone i to na wiele sposobów – powiedział radny.

Wśród zarzutów wymienił m.in. stare i nieremontowane boksy, zanieczyszczenie podłoża fekaliami, brak słomy i koców w budach nawet podczas nocnych przymrozków, a także zły stan zdrowia części zwierząt. – Psy miały permanentne biegunki, były brudne, skołtunione, a po zabiegach weterynaryjnych przetrzymywane w wilgotnych, zimnych pomieszczeniach – relacjonował.

Stanowisko radnego poparł społecznik z Piekar Śląskich Maciej Gwóźdź, który publicznie zasugerował, że środki miejskie mogą być wydatkowane niezgodnie z przeznaczeniem.

– Czas ratować te zwierzęta. Jeśli nie zaczniemy o tym głośno mówić, wszystko zostanie zamiecione pod dywan – napisał w mediach społecznościowych, apelując o nagłośnienie sprawy.

Kontrola i stanowisko Urzędu Miejskiego

Do zarzutów odniosły się władze Bytomia. Jak poinformowała rzeczniczka Urzędu Miejskiego Małgorzata Węgiel-Wnuk, 8 stycznia 2026 roku w schronisku przeprowadzono kontrolę z udziałem Powiatowego Lekarza Weterynarii oraz urzędników Wydziału Inżynierii Środowiska.

– Ostatnia kontrola dotyczyła zabezpieczenia kojców i bud, w których przebywają zwierzęta. Powiatowy lekarz weterynarii potwierdził, że wszystko jest prawidłowo przygotowane na okres zimowy. Woda nie była zamarznięta, kojce były zabezpieczone, w budach znajdowała się słoma i izolacja, a zwierzęta nie marzły. Nie było żadnych zastrzeżeń co do funkcjonowania schroniska – przekazała Małgorzata Węgiel-Wnuk w rozmowie z redakcją "ESKI".

Z ustaleń kontroli wynika również, że psy miały dostęp do karmy o zwiększonej kaloryczności, były wyprowadzane na spacery i korzystały z wybiegu, a ich ogólną kondycję oceniono jako dobrą.

Stanowisko w sprawie opublikowało także Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Bytomiu. W oficjalnym komunikacie placówka zdecydowanie odrzuca oskarżenia. – Stanowczo oświadczamy, że przedstawione informacje nie odpowiadają rzeczywistości. Rozpowszechnianie takich kłamliwych i nierzetelnych doniesień jest naganne i szkodliwe dla zwierząt – czytamy w oświadczeniu.

Schronisko podkreśla, że w czasie mrozów podejmowane są liczne działania zabezpieczające dobrostan zwierząt. – Zwierzęta mają całodobowy dostęp do atestowanych, odpowiednio zabezpieczonych bud, regularnie uzupełnianych grubą warstwą słomy. Psy chore, starsze lub osłabione są przenoszone do ogrzewanych pomieszczeń, a w okresie zimowym zwiększono kaloryczność karmy – zapewnia placówka.

Jak dodano, do oświadczenia dołączono protokół Powiatowego Inspektoratu Weterynaryjnego z 8 stycznia 2026 roku, który potwierdza prawidłowość opieki nad zwierzętami.

Zobaczcie zdjęcia z kontroli przeprowadzonej w schronisku w galerii poniżej.

Śląsk Radio ESKA Google News