Dramatyczny pożar w Raciborzu. Ogień wybuchł na siódmym piętrze. Są poszkodowani

2026-06-14 14:00

Poważny pożar wybuchł w niedzielny poranek w wieżowcu przy ulicy Katowickiej w Raciborzu. Z mieszkania na siódmym piętrze ewakuowano lokatorów. Cztery osoby uległy podtruciu gazami pożarowymi, z czego jedną trzeba było hospitalizować. W wielowymiarowej akcji ratunkowej wzięły udział zastępy strażaków, ratownicy medyczni i patrole policji.

Pożar mieszkania w bloku
Autor: KPP Racibórz/Racibórz112/ Materiały prasowe

Pożar na Katowickiej w Raciborzu. Mieszkańcy ucierpieli przez gęsty dym

Niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w niedzielny poranek, 14 czerwca, w dziesięciopiętrowym budynku wielorodzinnym przy ulicy Katowickiej w Raciborzu. Ogień i kłęby trującego dymu pojawiły się w lokalu na siódmej kondygnacji. Po odebraniu alarmującego zgłoszenia, dyspozytor wysłał pod wskazany adres znaczne siły straży pożarnej, a także karetki pogotowia i patrole policji.

W trakcie działań ratowniczo-gaśniczych, raciborscy policjanci wystosowali pilny komunikat do lokalnej społeczności. Mundurowi prosili o rozwagę i dostosowanie się do wytycznych funkcjonariuszy i strażaków zabezpieczających teren.

– Trwa akcja ratunkowa związana z pożarem mieszkania przy ul. Katowickiej. Na miejscu pracują służby ratunkowe. Prosimy mieszkańców o zachowanie ostrożności oraz bezwzględne wykonywanie poleceń straży pożarnej, policji i pozostałych służb – przekazali funkcjonariusze.

Stróże prawa przekazali także komunikaty o sporych komplikacjach w ruchu drogowym w rejonie zdarzenia. Droga na odcinku od skrzyżowania Ocickiej z Katowicką została całkowicie wyłączona z ruchu na czas operacji służb. Mundurowi apelowali do zmotoryzowanych o korzystanie z objazdów i umożliwienie płynnego dojazdu wozom bojowym.

Ewakuacja lokatorów po pożarze na Śląsku

Rozprzestrzeniający się dym i płomienie na siódmej kondygnacji wymusiły na ratownikach pilną decyzję o wycofaniu z budynku części przebywających w nim osób. Strażakom udało się bezpiecznie sprowadzić zagrożonych lokatorów. Zespoły medyczne pomogły czterem osobom, które podtruły się dymem. Jeden z lokatorów wymagał przewiezienia do placówki medycznej.

Zastępom ostatecznie udało się stłumić żywioł, dzięki czemu ogień nie przeniósł się na sąsiednie kondygnacje i lokale. Kiedy ugaszono pożar, ratownicy dokładnie przewietrzyli ciągi komunikacyjne i skontrolowali spalone pomieszczenia. Wykorzystali do tego sprzęt termowizyjny, aby mieć pewność, że w zgliszczach nie ukryło się źródło ognia.

Teraz odpowiednie organy śledcze przy wsparciu policji będą szczegółowo weryfikować, co dokładnie doprowadziło do tego pożaru. Równolegle prowadzone są procedury mające na celu dokładne oszacowanie zniszczeń, jakie pozostawił po sobie żywioł w budynku mieszkalnym.