Spis treści
Makabryczne odkrycie w pustostanie w Tychach
Czwartkowego poranka, 17 września, w opuszczonym budynku przy ulicy Wyszyńskiego w Tychach doszło do wstrząsającego znaleziska. Na miejscu natrafiono na zwłoki 67-letniego mężczyzny.
Śledczy szybko ustalili, że na ciele ofiary widniały wyraźne obrażenia, które wskazywały na fakt, iż ofiara została dotkliwie pobita. Wyjaśnianiem dokładnych okoliczności zgonu niezwłocznie zajęła się Prokuratura oraz mundurowi z Komendy Miejskiej Policji w Tychach.
W toku prowadzonych czynności policjanci ujęli czterech mężczyzn w wieku 29, 46, 54 i 59 lat. Jak poinformował rzecznik tyskiej komendy, młodszy aspirant Marcin Gącik, zatrzymani to osoby w kryzysie bezdomności.
Areszt dla 29-latka podejrzanego o morderstwo w Tychach
Najcięższe oskarżenia sformułowano wobec 29-letniego mężczyzny. Z materiałów zgromadzonych przez śledczych wynika, że to on najprawdopodobniej zadawał ofierze silne uderzenia w głowę, co ostatecznie doprowadziło do jej zgonu. Prokurator postawił mu zarzut popełnienia zbrodni zabójstwa, a sąd przychylił się do wniosku o trzymiesięczny areszt tymczasowy.
Wobec pozostałych zatrzymanych w tej sprawie również toczy się stosowne postępowanie. Na ten moment jednak organy ścigania odmawiają udzielenia szczegółowych informacji na temat ich ewentualnego udziału w tragicznym zdarzeniu.
Śledztwo w sprawie śmierci 67-latka. Będą kolejne opinie biegłych
Postępowanie w sprawie zagadkowej śmierci 67-letniego mężczyzny nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Tychach. Śledczy zapoznali się już ze wstępnymi wynikami przeprowadzonej sekcji zwłok.
Te jednak nie dają jeszcze pełnego obrazu sytuacji ani nie pozwalają na określenie bezpośredniej przyczyny zgonu. Aby poznać wszystkie fakty, śledczy muszą zaczekać na sporządzenie dodatkowych opinii przez powołanych ekspertów.
Z uwagi na dobro trwającego dochodzenia, prokuratura konsekwentnie milczy w kwestii szczegółów. Warto przypomnieć, że polskie prawo za morderstwo przewiduje karę pozbawienia wolności na okres nie krótszy niż 10 lat, a w najcięższych przypadkach nawet dożywocie.