Siedmiolatek zassany przez dyszę
Do groźnego zdarzenia doszło 6 sierpnia na terenie aquaparku przy ulicy Dekabrystów w Częstochowie. Po godzinie 17 podczas korzystania z jednej z wodnych atrakcji doszło do wypadku z udziałem siedmioletniego chłopca. Dziecko zostało zassane przez znajdującą się w atrakcji dyszę.
Z ustaleń policjantów wynika, że chłopiec przebywał w aquaparku razem z członkami rodziny. W pewnym momencie jeden z nich zauważył, że dziecko znalazło się w niebezpiecznej sytuacji. Zaczął wołać o pomoc i zaalarmował ratownika.
Ratownik natychmiast powiadomił obsługę obiektu. Pracownicy wyłączyli urządzenie, dzięki czemu udało się uwolnić siedmiolatka. W wyniku zdarzenia dziecko doznało zasinienia lewej strony ciała. Na miejsce wezwano zespół ratownictwa medycznego, który przetransportował siedmiolatka do szpitala w Częstochowie. Tam miał przejść dalszą diagnostykę.
– Jeden z członków rodziny, widząc sytuację i wołając o pomoc, zaalarmował ratownika. Ratownik powiadomił obsługę obiektu, która wyłączyła urządzenie. Dzięki temu dziecko zostało uwolnione – przekazała redakcji ESKI st. asp. Marlena Leszczniak, zastępca rzecznika prasowego Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
Policjanci prowadzą czynności mające dokładnie ustalić przebieg i okoliczności zdarzenia. Zabezpieczony został również monitoring znajdujący się na terenie aquaparku. Postępowanie prowadzi jeden z częstochowskich komisariatów.
MOSiR w Częstochowie na zdjęciach:
Aquapark wyłączył atrakcję
Do zdarzenia doszło na atrakcji „Rwąca Rzeka”, która funkcjonuje w obiekcie od czasu jego modernizacji w 2011 roku. Jak przekazał Mateusz Wierzbicki, kierownik obiektów w Parku Wodnym Częstochowa, okoliczności zdarzenia są obecnie wyjaśniane.
– Na tym etapie nie chcemy przesądzać o przyczynie ani przebiegu zdarzenia – podkreślił w odpowiedzi na pytania tvn24.pl.
Jak poinformował kierownik, „Rwąca Rzeka” przez lata była użytkowana przez dużą liczbę osób. Od początku tegorocznego sezonu wakacyjnego skorzystały z niej tysiące gości. Atrakcja jest objęta bieżącą konserwacją oraz kontrolami zgodnie z obowiązującymi procedurami.
W obrębie niecki znajdują się również oznaczenia przypominające o zasadach bezpiecznego korzystania z atrakcji, w tym o konieczności zachowania odpowiedniej odległości od krawędzi niecki.
„Bezpieczeństwo naszych gości jest dla nas najważniejsze”
Po zdarzeniu kierownictwo aquaparku zdecydowało o czasowym wyłączeniu „Rwącej Rzeki” z użytkowania.
– Bezpieczeństwo naszych gości jest dla nas najważniejsze – przekazał "TVN24" Mateusz Wierzbicki. Jak dodał, po zakończeniu czynności wyjaśniających obiekt przeanalizuje ich ustalenia i w razie potrzeby podejmie dodatkowe działania mające zapewnić bezpieczeństwo użytkowników.
Na razie nie wiadomo, co dokładnie doprowadziło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem siedmioletniego chłopca. Ostateczne okoliczności zdarzenia mają ustalić prowadzący postępowanie policjanci.