Spis treści
Gliwice: Rolnik zniszczył ulicę Rybacką
Do szokujących wydarzeń doszło w piątek po południu w gliwickiej Ostropie na ulicy Rybackiej. Według ustaleń policji, 60-letni gospodarz wjechał tam traktorem Ursus. Mężczyzna przy użyciu pługa zdążył uszkodzić około 200 metrów świeżo wylanego asfaltu, sądząc, że teren należy do niego. Bulwersujące nagranie z tego zdarzenia upubliczniła w sieci prezydentka Gliwic Katarzyna Kuczyńska-Budka, co wywołało natychmiastowe oburzenie lokalnej społeczności.
Policja z Gliwic o zatrzymaniu sprawcy z Ostropy
Gliwicka komenda miejska poinformowała, że incydent miał miejsce po godzinie 15. Kiedy na miejsce wezwano patrol, rolnik z uporem tłumaczył funkcjonariuszom, że grunt pod drogą to jego własność. Zapowiedział też wprost, że skoro tylko mundurowi odjadą, to on dokończy dewastację nawierzchni.
Plany zniweczyli mu robotnicy drogowi. Zastawili przejazd ciężkim sprzętem budowlanym, udaremniając dalsze szkody. Policjanci ujęli furiata na gorącym uczynku. Choć 60-latek był całkowicie trzeźwy, jego maszyna rolnicza od razu pojechała lawetą na parking depozytowy ze względu na brak ważnej polisy ubezpieczeniowej OC.
Przesłuchanie krewkiego gospodarza przez śledczych z Prokuratury Rejonowej Gliwice Zachód zaplanowano na sobotę.
Zarząd Dróg Miejskich liczy potężne straty w Ostropie
Katarzyna Kuczyńska-Budka przekazała, że Zarząd Dróg Miejskich oszacował wstępne koszty naprawy na blisko 400 tysięcy złotych. Jak się okazało, orka naruszyła nie tylko wierzchnią warstwę, ale poważnie uszkodziła całą podbudowę trasy, wymuszając przeprowadzenie remontu niemal od zera.
Włodarz miasta podkreśliła stanowczo, że grunt jest bezdyskusyjną własnością gminy, co udowadniają wypisy z ksiąg wieczystych. Dodatkowo ściągnięty w trybie pilnym geodeta rozwiał wszelkie wątpliwości na korzyść miasta. Okazuje się również, że zatrzymany rolnik ma na swoim koncie wcześniejsze akty wandalizmu wymierzone w mienie komunalne.
Miasto Gliwice dementuje plotki o prywatnej drodze
Przedstawiciele ZDM po raz kolejny odnieśli się do twierdzeń zatrzymanego, ucinając wszelkie spekulacje. W oficjalnym komunikacie jasno zaznaczono, że cały przebieg ulicy Rybackiej leży na działkach należących do gliwickiego samorządu, obalając mit o prywatnym charakterze szlaku.
„Nieprawdziwe są również sugestie, jakoby brak zgody prywatnego właściciela miał wpływ na realizację remontu lub wykonanie nawierzchni asfaltowej”
– brzmi fragment opublikowanego oświadczenia drogowców.
Rolnik z Ostropy wywołał skandal w Gliwicach
Ostropa formalnie znalazła się w granicach administracyjnych Gliwic już w połowie lat 70., choć nadal czuć tam wyraźny klimat dawnej wsi. Wielu mieszkańców od dawna upominało się o modernizację Rybackiej, dlatego bezmyślna demolka wywołała tak ostrą reakcję opinii publicznej, która domaga się teraz surowego ukarania winowajcy.