Spis treści
Dramatyczny atak byka w powiecie żywieckim. Lądował śmigłowiec
Do niebezpiecznego incydentu doszło we wtorek rano, 26 maja we wsi Nieledwia. Mężczyzna pracował na swojej posesji przy ulicy Pytlarzy, kiedy nagle rzucił się na niego byk. Gospodarz odniósł w wyniku tego ataku bardzo poważne obrażenia ciała i potrzebował pilnej interwencji medyków.
Służby odebrały sygnał o wypadku o godzinie 9.55 i ruszyły do akcji. Do poszkodowanego pojechali ochotnicy z OSP w Nieledwi, strażacy z JRG Żywiec, policja oraz ratownicy medyczni. Krytyczny stan zdrowia mężczyzny sprawił, że na miejsce wezwano dodatkowo śmigłowiec należący do Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Po udzieleniu niezbędnej pomocy poszkodowany został przetransportowany śmigłowcem do szpitala - przekazało OSP w Nieledwi.
Medycy od razu zajęli się rannym, natomiast strażacy należycie przygotowali lądowisko dla maszyny LPR. Kiedy pacjent otrzymał pierwszą pomoc, załoga śmigłowca zabrała go drogą powietrzną do szpitala. Służby podkreślają, że cała akcja przebiegła sprawnie dzięki doskonałej współpracy kilku jednostek.
Zwierzę wywołujące zamieszanie zapędzono z powrotem do stodoły, dzięki czemu przestało stwarzać zagrożenie. Policjanci zajmują się teraz badaniem wszelkich okoliczności tego niebezpiecznego wypadku.
Tak przebiegała akcja służb:
Służby apelują do hodowców z Beskidów o rozwagę
Beskidzka Nieledwia słynie z rolnictwa, a wielu gospodarzy zajmuje się tam hodowlą. Służby zaznaczają, że choć do takich zdarzeń dochodzi rzadko, przebywanie w pobliżu dużych zwierząt gospodarskich wymaga zachowania ogromnej czujności. Nawet łagodne osobniki potrafią zareagować w sposób nieprzewidywalny pod wpływem stresu lub nagłego bodźca.
Ratownicy wzywają rolników do dbania o własne bezpieczeństwo poprzez stosowanie odpowiednich systemów ochronnych w czasie obrządków. Gdy pojawi się zagrożenie, należy natychmiast zaalarmować służby ratownicze. Kategorycznie odradza się podejmowania samodzielnych prób obezwładniania agresywnego zwierzęcia.