Prawnik i pracownik WIOŚ zatrzymani. To pokłosie afery śmieciowej
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego uderzyli w kolejny wątek głośnej afery śmieciowej. Na polecenie Prokuratury Regionalnej w Katowicach zatrzymano pracownika Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach oraz właściciela kancelarii prawnej. Śledczy podejrzewają, że mogli oni brać udział w procederze, który pozwalał nielegalnym składowiskom funkcjonować bez przeszkód.
Według ustaleń śledztwa zatrzymani mieli przyjmować korzyści finansowe w zamian za manipulowanie wynikami kontroli środowiskowych. W trakcie akcji przeszukano mieszkania, miejsca pracy oraz pojazdy podejrzanych, zabezpieczając dokumenty i nośniki danych. Część materiałów przejęto także w urzędzie miejskim w Rudzie Śląskiej.
Prokuratura wskazuje, że mężczyźni usłyszeli poważne zarzuty: udział w zorganizowanej grupie przestępczej, łapownictwo, pranie pieniędzy oraz przestępstwa urzędnicze. Sąd zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi im wieloletnie więzienie.
Polecany artykuł:
Od nici do kłębka. Kolejne zatrzymania wkrótce
Śledczy podkreślają, że to dopiero początek badania wątku korupcyjnego. W najbliższym czasie planowane są kolejne czynności, które mogą objąć następne osoby powiązane z nielegalnym procederem.
Sama sprawa mafii śmieciowej ma ogromną skalę. Postępowanie obejmuje działalność grup, które porzucały odpady w dziesiątkach miejsc w całym kraju. Koszty uprzątnięcia toksycznych składowisk mogą sięgać nawet miliarda złotych, a lista podejrzanych liczy już blisko 150 osób.
Śledczy nie mają wątpliwości: walka z nielegalnym biznesem odpadowym wchodzi w nową fazę. A zatrzymania na Śląsku mogą być tylko pierwszym sygnałem większej operacji, która odsłoni kulisy jednego z najbardziej kosztownych przestępczych procederów ostatnich lat.