Spis treści
Dramat w Ujsołach. Samochód wjechał w grupę wiernych
Koszmarne zdarzenie miało miejsce w piątkowy wieczór, 3 kwietnia, tuż po godzinie 21:30. Funkcjonariusze z policji w Żywcu przekazali, że na drodze w Ujsołach zderzyły się ze sobą dwa auta osobowe, po czym jedno z nich wpadło w pieszych wracających z nabożeństwa.
Pięciu rannych w tym małoletni trafili pod opiekę medyczną
Sześć osób, w tym dziecko oraz kierowca osobowego Forda, zostało przetransportowanych do szpitala. Żywieccy mundurowi przekazali krzepiącą informację, że obecnie nie ma żadnego bezpośredniego zagrożenia dla życia poszkodowanych w wielkopiątkowym wypadku. Przedstawiciele komendy powiatowej doprecyzowali jednocześnie, że jeden z pacjentów odniósł bardziej rozległe rany, natomiast dziecko poddano obserwacji medycznej w ramach działań profilaktycznych.
Śledczy z Żywca badają przyczyny drogowego incydentu
Żywieccy policjanci ustalają dokładne przyczyny i okoliczności wielkopiątkowego wypadku, do którego doszło w Ujsołach. W sobotę, 4 kwietnia, śląska policja przekazała pierwsze bardziej szczegółowe informacje o wypadku.
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący samochodem marki Ford z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie czołowo uderzył w stojącego busa marki Fiat. Następnie, w wyniku siły odrzutu, samochód osobowy wjechał w pieszych oczekujących w rejonie przystanku - podali mudurowi.
Jak dodali policjanci, badanie wykazało, że 22-latek, kierujący Fordem, miał w organizmie około 1,75 promila alkoholu. Co więcej, mężczyzna nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. - Od mężczyzny pobrano krew do dalszych badań. Został również zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Samochód, którym się poruszał, został zabezpieczony i odholowany na policyjny parking - przekazała śląska policja.