Prokurator ujawnia, co dzieje się w sprawie
Śledczy nadal krok po kroku odtwarzają przebieg tragicznego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka. Jednym z kluczowych elementów postępowania są dziś dwie kwestie: brak śladów hamowania oraz możliwe używanie telefonu komórkowego przez kierowcę w chwili zdarzenia.
Jak podkreśla prokurator, sprawa jest na bardzo wczesnym etapie, a wiele ustaleń wciąż wymaga potwierdzenia przez biegłych.
— Na chwilę obecną mamy ustalenie, które wskazuje na brak śladów hamowania, aczkolwiek co do przyczyny braku tych śladów będziemy starali się odpowiedzieć możliwie kategorycznie — przekazał redakcji "ESKI" prokurator Bartosz Kilian, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu.
Śledczy nie wykluczają różnych scenariuszy i podkreślają, że dopiero analiza opinii biegłych pozwoli na bardziej jednoznaczne wnioski.
— Na ten moment brak śladów hamowania może wskazywać na różne okoliczności. Chcemy ustalić, która z alternatywnych wersji jest najbardziej właściwa — dodaje prokurator
Kierujący używał telefonu podczas jazdy? Wątek jest badany
W sprawie badana jest także kwestia potencjalnego rozproszenia uwagi kierowcy. Jedną z analizowanych hipotez jest używanie telefonu komórkowego w trakcie jazdy. Urządzenia należące do uczestników zdarzenia zostały już zabezpieczone.
— Zarówno telefon podejrzanego, jak i pokrzywdzonego zostały zabezpieczone i podlegają badaniu. Na tym etapie są one analizowane przez specjalistów — wyjaśnia prok. Kilian.
Jak podkreślono, postępowanie znajduje się dopiero na początku drogi dowodowej, a prace biegłych mogą potrwać.
Wstępne analizy nie potwierdziły również jednoznacznie przekroczenia prędkości, jednak i ta kwestia może ulec zmianie po pełnym opracowaniu materiału dowodowego.
Śledczy zabezpieczyli zarówno samochód, jak i rower posła. Oba pojazdy mają zostać szczegółowo przebadane i porównane, co ma pomóc w odtworzeniu przebiegu zdarzenia. Na tym etapie prokuratura nie wyklucza żadnej z wersji i podkreśla, że kluczowe znaczenie będą miały opinie biegłych oraz analiza danych z zabezpieczonych urządzeń.
Pogrzeb i miejsce spoczynku
Pogrzeb odbędzie się w środę, 29 kwietnia. O godz. 13.30 w kościele pw. św. Joachima przy ul. Popiełuszki rozpocznie się msza żałobna o charakterze państwowym. Organizatorzy spodziewają się dużej liczby uczestników, dlatego świątynia może nie pomieścić wszystkich, którzy będą chcieli pożegnać zmarłego. Uroczystość będzie otwarta dla wiernych i mieszkańców.
Bliscy Łukasza Litewki zwrócili się do żałobników z prośbą, by zamiast kwiatów, zniczy czy maskotek wspierać dowolne zbiórki charytatywne. To gest, który ma nawiązywać do jego wieloletniej działalności na rzecz osób potrzebujących i jego zaangażowania w pomoc innym.
Dalsza część uroczystości, czyli sam pochówek na cmentarzu, odbędzie się już w gronie najbliższej rodziny, bez udziału mediów.
To tutaj spocznie Łukasz Litewka. Wyjątkowe miejsce: