Spis treści
Przygotowania do pogrzebu tragicznie zmarłego Łukasza Litewki
W Sosnowcu dopinane są ostatnie szczegóły przed pożegnaniem Łukasza Litewki. Mężczyzna, który swoją działalnością społeczną ujął tysiące Polaków, zostanie pochowany 29 kwietnia na cmentarzu przy ulicy Zuzanny. Jego miejsce spoczynku zlokalizowano w nowej kwaterze, tuż przy jednej z głównych alei, co nadaje temu miejscu szczególny i symboliczny charakter.
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki mocno poruszyła opinię publiczną. Dał się poznać jako człowiek niezwykle wrażliwy na los innych, zawsze gotowy do niesienia pomocy i zaangażowany w akcje charytatywne. Jeszcze do niedawna z pełnym oddaniem realizował się jako poseł i społecznik. Jego nagłe i nieoczekiwane odejście wciąż jest trudne do przyjęcia dla wielu osób.
Pogrzeb zaplanowano na środę. O godzinie 13.30 w kościele pw. św. Joachima przy ul. Popiełuszki rozpocznie się państwowa msza żałobna. Przewiduje się, że świątynia może okazać się zbyt mała dla wszystkich, którzy będą chcieli oddać hołd zmarłemu. Uroczystość w kościele będzie otwarta dla każdego.
Najbliżsi zmarłego zwrócili się do żałobników z nietypowym apelem. Proszą, by zamiast kupowania kwiatów, zniczy i maskotek, wesprzeć dowolną akcję charytatywną. Ten wyjątkowy gest idealnie odzwierciedla idee, którym Łukasz Litewka był wierny przez całe życie.
Dalsza część ceremonii, czyli sam pochówek na cmentarzu, odbędzie się już wyłącznie w gronie rodzinnym. Bliscy apelują o uszanowanie ich prywatności.
Polecany artykuł:
Gdzie spocznie poseł Łukasz Litewka?
Wybór miejsca spoczynku Łukasza Litewki nie był dziełem przypadku. Bezpośrednio w sąsiedztwie jego grobu na sosnowieckiej nekropolii przy ul. Zuzanny pochowano Aleksandra Widerę. Był to lekarz i społecznik działający w Sosnowcu na przełomie XIX i XX wieku, który słynął z pomocy najuboższym. To właśnie on posłużył Stefanowi Żeromskiemu jako pierwowzór postaci w powieści „Ludzie bezdomni”.
Aleksander Widera odszedł przedwcześnie, w wieku zaledwie 35 lat. Całe swoje zawodowe życie poświęcił ratowaniu zdrowia robotników, którzy zmagali się z koszmarnymi warunkami życia i nie mieli dostępu do żadnej opieki lekarskiej. Opowieść o jego życiu, podobnie jak w przypadku Łukasza Litewki, to świadectwo ogromnego poświęcenia i bezinteresownej pracy na rzecz drugiego człowieka.
Niezwykłej wagi nabiera również jeden z ostatnich wpisów zamieszczonych przez Łukasza Litewkę w internecie. Opowiadał on o lekarzu, który wspólnie ze swoim zespołem wspiera osoby w kryzysie bezdomności. Ten fakt w niesamowity sposób splata jego drogę życiową z losem ludzi równie mocno zaangażowanych w ratowanie najsłabszych.
Ostatnia droga Łukasza Litewki to nie tylko czas smutku, ale też moment na zadumę nad jego postawą. W pamięci wielu osób pozostanie on uosobieniem współczucia, działania na rzecz innych i realnego wsparcia, które potrafiło odmienić ludzkie losy.
Miejsce spoczynku Łukasza Litewki:
Śmiertelny wypadek Łukasza Litewki. Trwa śledztwo
Do fatalnego w skutkach zdarzenia doszło w czwartek, 23 kwietnia. Śledczy ustalili, że 57-latek kierujący mitsubishi colt nagle zjechał na lewy pas i uderzył w Łukasza Litewkę jadącego na rowerze. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, parlamentarzysty nie udało się ocalić. Sprawca wypadku został zatrzymany i przedstawiono mu zarzuty spowodowania śmiertelnego zdarzenia drogowego.
Kierowca samochodu przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak jego wyjaśnienia – w których mówi między innymi o utracie świadomości i niepamięci – są obecnie dokładnie sprawdzane przez prokuratorów. Według śledczych, w zeznaniach tych pojawiają się niejasności. Prokuratura zwraca też uwagę na groźbę mataczenia oraz wizję wysokiego wyroku, co było powodem wystąpienia o tymczasowy areszt.