Spis treści
Rolnik wjechał ciągnikiem na nowy asfalt w Gliwicach
Niecodzienne wydarzenia rozegrały się na ulicy Rybackiej w Gliwicach. Gospodarz rolny uznał, że fragment niedawno zmodernizowanej jezdni leży na jego działce, wobec czego przejechał po niej traktorem, niszcząc pługiem świeżą nawierzchnię. Na wideo można zaobserwować, jak pojazd porusza się po nieutwardzonym do końca, ciemnym asfalcie, żłobiąc w nim wyraźne ślady.
Materiał wideo udostępniła w sieci prezydentka Gliwic. Katarzyna Kuczyńska-Budka była wyraźnie oburzona postawą sprawcy całego zamieszania.
Prezydentka Gliwic stanowczo reaguje na zachowanie rolnika
Dołączając opis do opublikowanego wideo, prezydentka odniosła się do argumentów gospodarza. Mężczyzna publikował uprzednio w sieci materiały, w których przekonywał, że zmodernizowany szlak komunikacyjny narusza jego własność.
„Tak rolnik z Ostropy zniszczył kładziony dzisiaj asfalt na ulicy Rybackiej. (…) Informacja jakoby część tej drogi należała do rolnika, jest nieprawdziwa. Nie tylko całą szerokość wyasfaltowanej drogi jest własnością miasta, ale także blisko metr od niej także jest działką gminną”
Miejscowi wypatrywali tej inwestycji drogowej przez wiele lat. Uszkodzenie nowej powłoki bitumicznej oznacza dla nich kolejne przesunięcia w czasie i generuje dodatkowe obciążenia finansowe.
Internauci wściekli na rolnika z Ostropy
W komentarzach pod materiałem wideo doszło do niezwykle gorącej dyskusji. Użytkownicy sieci w przeważającej części byli wściekli na zachowanie traktorzysty i domagali się ukarania winnego.
- „Mam nadzieję, że władza i sąsiedzi odpowiednio ‘docenią’ delikwenta”
- „Obciążyć debila kosztami”
- „Miasto chyba nie zostawi tego bez konsekwencji dla tego osobnika?”
- „To się w głowie nie mieści, ile jadu jest w tym człowieku”
- czytamy m.in. w komentarzach.
Wielu obywateli zwracało ponadto uwagę, iż podobne działania są ewidentnym przejawem wandalizmu. Dodatkowym problemem jest w ich opinii celowe blokowanie robót drogowych, a te w założeniu miały zagwarantować lepsze warunki funkcjonowania w tamtej okolicy.
Co dalej z remontem Rybackiej w Gliwicach?
Przedstawiciele samorządu podkreślają, że nie mają zamiaru bagatelizować tego incydentu. Uszkodzona część jezdni musi zostać naprawiona po raz kolejny. W międzyczasie pracownicy magistratu zastanawiają się nad prawnymi opcjami pociągnięcia do odpowiedzialności gospodarza winnego dewastacji mienia publicznego.
