Spis treści
Dramat na ulicach Krzepic. Dzieci w szpitalu po ataku zwierząt
Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w niedzielę, 29 marca, przed godziną 18:00 w miejscowości Krzepice (pow. kłobucki). Jak informował TVN24, dwa agresywne czworonogi uciekły z zamkniętego terenu i rzuciły się na przechodniów.
Pierwsze informacje, jakie dotarły do mundurowych, dotyczyły pogryzienia 11-latka na miejscowym rynku. Szybko jednak wyszło na jaw, że zwierzęta już wcześniej zaatakowały innych ludzi.
Zwierzęta najpierw zaatakowały dwie 13-letnie dziewczynki idące tą ulicą, następnie pobiegły w rejon rynku w Krzepicach, gdzie najpierw zaatakowały 37-letnią kobietę, uszkadzając jej odzież, a następnie podbiegły do dwóch chłopców siedzących na ławce i zaatakowały jednego z nich. Poszkodowany chłopiec ma 11 lat. Z uwagi na obrażenia powstałe w wyniku ugryzienia, 11-latek oraz 13-letnia dziewczynka zostali zabrani przez zespół ratownictwa medycznego do częstochowskiego szpitala – przekazał podkom. Kamil Raczyński z Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.
Bilansem tego zdarzenia są cztery ranne osoby, w tym troje nieletnich.
W sprawę włączono Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kłobucku. Zgodnie z decyzją weterynarza psy odłowiono i zabezpieczono. Funkcjonariusze potwierdzili, że zwierzęta posiadały ważne szczepienia ochronne.
Częstochowska prokuratura wkracza do akcji
Sprawę badają teraz policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Częstochowie. Śledczy starają się zrekonstruować przebieg zdarzeń i ustalić, jak psom udało się wydostać poza ogrodzenie posesji.
Dochodzenie toczy się w kierunku narażenia na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Od wyników pracy śledczych zależy, czy właściciel psów usłyszy zarzuty karne.
Mundurowi ponawiają apel do wszystkich posiadaczy zwierząt o pilnowanie swoich pupili i staranne zabezpieczanie terenów, na których przebywają, aby unikać podobnych tragedii.
