Psy uciekły z posesji i rzuciły się na przechodniów. Wśród rannych są dzieci

2026-03-30 14:14

Groźny incydent w powiecie kłobuckim. Dwa agresywne psy wydostały się z prywatnego terenu i pogryzły cztery osoby w Krzepicach. Wśród poszkodowanych jest troje dzieci, z czego dwoje wymagało hospitalizacji. Policja i prokuratura ustalają szczegóły ataku.

Atak psa

i

Autor: Archiwum/ Materiały prasowe zdj. ilustracyjne

Dramat na ulicach Krzepic. Dzieci w szpitalu po ataku zwierząt

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce w niedzielę, 29 marca, przed godziną 18:00 w miejscowości Krzepice (pow. kłobucki). Jak informował TVN24, dwa agresywne czworonogi uciekły z zamkniętego terenu i rzuciły się na przechodniów.

Pierwsze informacje, jakie dotarły do mundurowych, dotyczyły pogryzienia 11-latka na miejscowym rynku. Szybko jednak wyszło na jaw, że zwierzęta już wcześniej zaatakowały innych ludzi.

Zwierzęta najpierw zaatakowały dwie 13-letnie dziewczynki idące tą ulicą, następnie pobiegły w rejon rynku w Krzepicach, gdzie najpierw zaatakowały 37-letnią kobietę, uszkadzając jej odzież, a następnie podbiegły do dwóch chłopców siedzących na ławce i zaatakowały jednego z nich. Poszkodowany chłopiec ma 11 lat. Z uwagi na obrażenia powstałe w wyniku ugryzienia, 11-latek oraz 13-letnia dziewczynka zostali zabrani przez zespół ratownictwa medycznego do częstochowskiego szpitala – przekazał podkom. Kamil Raczyński z Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku.

Czy rozpoznasz rasy psów? Sprawdź się!
Pytanie 1 z 17
Co to za rasa?
Co to za rasa?

Bilansem tego zdarzenia są cztery ranne osoby, w tym troje nieletnich

W sprawę włączono Powiatowy Inspektorat Weterynarii w Kłobucku. Zgodnie z decyzją weterynarza psy odłowiono i zabezpieczono. Funkcjonariusze potwierdzili, że zwierzęta posiadały ważne szczepienia ochronne.

Częstochowska prokuratura wkracza do akcji

Sprawę badają teraz policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Częstochowie. Śledczy starają się zrekonstruować przebieg zdarzeń i ustalić, jak psom udało się wydostać poza ogrodzenie posesji.

Dochodzenie toczy się w kierunku narażenia na utratę życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Od wyników pracy śledczych zależy, czy właściciel psów usłyszy zarzuty karne.

Mundurowi ponawiają apel do wszystkich posiadaczy zwierząt o pilnowanie swoich pupili i staranne zabezpieczanie terenów, na których przebywają, aby unikać podobnych tragedii.

Śląsk Radio ESKA Google News