Spis treści
Zgłoszenie o pożarze w Jaciskach. Ogień na poddaszu
Zgłoszenie o pojawieniu się płomieni trafiło do służb w poniedziałek, 6 kwietnia tuż przed godziną 19:00. Na miejsce błyskawicznie zadysponowano zastępy strażaków z Kłobucka oraz druhów z okolicznych jednostek ochotniczych.
Łukasz Tasarz, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Kłobucku, poinformował, że żywioł zaatakował nieużytkowe poddasze murowanego budynku o wymiarach około 10 na 5 metrów i wysokości sięgającej siedmiu metrów.
Ze wstępnych analiz wynika, że bezpośrednią przyczyną pojawienia się ognia mogła być rozszczelniona instalacja kominowa. Płomienie błyskawicznie opanowały strych i więźbę dachową, by po chwili zacząć trawić pomieszczenia mieszkalne.
Kiedy ratownicy dotarli pod wskazany adres, całe zadaszenie stało już w płomieniach. Zastępy natychmiast rozpoczęły intensywną akcję gaśniczą, by zablokować dalszą ekspansję żywiołu.
To, co przetrwało niszczycielskie działanie ognia, uległo poważnym uszkodzeniom w wyniku intensywnego zalewania wodą podczas prowadzonych działań gaśniczych.
Właściciel posesji w gminie Panki zdołał uciec
W momencie wybuchu pożaru wewnątrz budynku przebywał wyłącznie jego 44-letni właściciel, pan Adam. Mężczyzna wykazał się refleksem i ewakuował się z płonącego obiektu jeszcze przed przybyciem wozów bojowych.
Szok i ogromny stres poszkodowanego mocno komplikowały ratownikom zebranie kluczowych informacji o początkowej fazie tego dramatycznego zdarzenia.
Z ustaleń Ochotniczej Straży Pożarnej w Pankach wynika, że w wyniku tego incydentu jedna osoba zyskała status poszkodowanej. Skuteczna interwencja służb zapobiegła przeniesieniu się płomieni na sąsiednie zabudowania znajdujące się na tej samej działce.
W sieci udostępniono zdjęcia obrazujące skalę zniszczeń powstałych w wyniku poniedziałkowego żywiołu.
Mieszkaniec Jacisk stracił dom. Ruszyła internetowa zbiórka
Mimo błyskawicznej reakcji strażaków, po przyjeździe jednostek cały budynek był już objęty pożarem, co przełożyło się na gigantyczne straty materialne dla właściciela.
Pożar doszczętnie zniszczył znaczną część domu oraz znajdującego się w nim wyposażenia. W wyniku tragedii 44-letni mężczyzna stracił niemal cały swój dobytek - przekazała OSP Panki.
Zszokowani tragedią sąsiedzi nie pozostawili 44-latka bez pomocy i natychmiast zorganizowali internetową zbiórkę funduszy. Jej celem jest zgromadzenie 160 tysięcy złotych na odbudowę zrujnowanej nieruchomości oraz zakup niezbędnego wyposażenia.
Inicjatorzy zbiórki zaznaczają, że bez finansowego wsparcia darczyńców 44-latek nie podniesie się po katastrofie, ponieważ mieszka i utrzymuje się zupełnie sam.
Na wirtualnym koncie akcji charytatywnej udało się dotychczas zgromadzić ponad trzy tysiące złotych, jednak potrzeby finansowe wciąż są ogromne i z każdą chwilą rosną.