Potężny huk w hucie Arcellor Mittal
Do niebezpiecznego incydentu doszło w piątek, 1 maja około godziny 19.00 na terenie zakładu przy alei Piłsudskiego w Dąbrowa Górnicza. Według wstępnych ustaleń doszło do wybuchu zbiornika, który spowodował rozszczelnienie instalacji. W jego następstwie pojawiło się kilka ognisk pożaru w bezpośrednim rejonie eksplozji.
Świadkowie mówią o potężnym huku, który było słychać w znacznej odległości. Niektórzy relacjonowali także odczuwalne drgania, przypominające niewielki wstrząs. Nad zakładem w krótkim czasie uniósł się ogromny, gęsty słup dymu, widoczny z wielu części miasta. Zdjęcia i nagrania błyskawicznie pojawiły się w mediach społecznościowych, wywołując niepokój wśród mieszkańców.
Jak poinformowały służby, źródłem zdarzenia był wyrzut żużla wielkopiecowego z instalacji jego granulacji w hucie ArcelorMittal Poland. Na miejsce natychmiast skierowano jednostki Państwowej Straży Pożarnej oraz zakładową straż pożarną. Strażacy szybko przystąpili do działań, koncentrując się na opanowaniu rozprzestrzeniającego się ognia i zabezpieczeniu terenu.
Pożar udało się opanować po godzinie 20, jednak działania służb trwały jeszcze przez kilka godzin — zakończono je dopiero o 23:28. W wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń, jednak uszkodzonych zostało kilka samochodów zaparkowanych w pobliżu instalacji — pojazdy zostały nadpalone przez wysoką temperaturę.
Stanowisko ArcellorMittal ws. wybuchu
Do sytuacji odniosła się spółka ArcelorMittal Poland, która w oficjalnym komunikacie podkreśliła:
Dziś wieczorem (1 maja) w dąbrowskiej hucie miał miejsce wyrzut żużla wielkopiecowego. Nikomu nic się nie stało. W wyniku tego zdarzenia doszło do nadpalenia kilku samochodów; w akcji gaśniczej uczestniczyła nasza zakładowa straż pożarna i służby PSP. Nie było potrzeby zatrzymywania instalacji.
Jak zaznaczono, mimo groźnego przebiegu zdarzenia nie było konieczności wstrzymywania pracy zakładu, a sytuacja została szybko opanowana. Obecnie trwa ustalanie dokładnych przyczyn incydentu — śledczy sprawdzają zarówno kwestie techniczne, jak i przebieg samego zdarzenia.
Huty, które zniknęły z mapy woj. śląskiego: