Policja zatrzymała patostreamera podczas transmisji. W aucie było dziecko

2026-04-01 15:41

Policjanci z Katowic zatrzymali w Będzinie patostreamera Przemysława B., znanego w sieci jako „Bieniek”. Do akcji doszło w chwili, gdy mężczyzna prowadził transmisję na żywo w mediach społecznościowych. Funkcjonariusze wybili szybę w jego samochodzie i wyciągnęli go z pojazdu na oczach widzów. W aucie znajdowało się również dziecko, którym zajęła się policja.

Bieniek zatrzymany

i

Autor: Śląska Policja/screenshot/ Materiały prasowe

Zatrzymanie podczas transmisji na żywo

Policjanci z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach zatrzymali w Będzinie Przemysława B., znanego w internecie pod pseudonimem „Bieniek”. O szczegółach zdarzenia poinformowała "Gazeta Wyborcza".

Do akcji doszło w chwili, gdy mężczyzna prowadził transmisję na żywo w mediach społecznościowych. Całe zdarzenie mogli na bieżąco obserwować internauci śledzący relację.

Mężczyzna siedział w zaparkowanym samochodzie i nadawał w internecie, gdy w jego pobliżu pojawili się funkcjonariusze. Policjanci podeszli do pojazdu i wydali polecenia, jednak – jak wynika z relacji – nie doczekali się reakcji. Wtedy zdecydowali się na użycie siły. Funkcjonariusze wybili szybę w samochodzie i wyciągnęli mężczyznę na zewnątrz.

Moment zatrzymania był transmitowany na żywo, dlatego całą sytuację mogli oglądać widzowie zgromadzeni na platformie społecznościowej. Na nagraniu widać, jak policjanci wyciągają mężczyznę z auta, a następnie obezwładniają go i zakładają kajdanki. Po chwili zatrzymany został położony na ziemi.

Internauci, którzy oglądali transmisję, komentowali rozwój wydarzeń w czasie rzeczywistym. Nagranie szybko zaczęło krążyć w sieci, przyciągając uwagę kolejnych użytkowników.

W samochodzie znajdowało się dziecko

Jak się okazało, w chwili zatrzymania w samochodzie razem z mężczyzną znajdowało się dziecko. Po zakończeniu interwencji policjanci zajęli się nim na miejscu zdarzenia. Następnie zostało ono przekazane wezwanej na miejsce matce.

Funkcjonariusze podkreślają, że w takich sytuacjach bezpieczeństwo osób postronnych, zwłaszcza dzieci, jest dla nich priorytetem. Akcja była częścią szerszego śledztwa prowadzonego przez śledczych zajmujących się przestępczością zorganizowaną. Nakaz zatrzymania Przemysława B. wydała Prokuratura Krajowa, która prowadzi postępowanie dotyczące działalności gangu Torcida.

Grupa ta wywodzi się ze środowiska pseudokibiców Górnika Zabrze. Według ustaleń śledczych jej członkowie mieli zajmować się różnymi rodzajami przestępstw, w tym kradzieżami samochodów, produkcją i przemytem narkotyków oraz organizowaniem ustawek.

Policja od ponad dwóch lat prowadzi działania wymierzone w działalność tej grupy. W tym czasie zatrzymano już wiele osób podejrzewanych o udział w przestępczym procederze.

Quiz o Górniku Zabrze. Komplet punktów o legendarnym klubie zgarną bardzo nieliczni
Pytanie 1 z 10
Jak nazywał się sędzia, który prowadził słynny, trzeci mecz, Górnika z Romą?

Kim jest „Bieniek”?

Przemysław B. w młodości trenował piłkę nożną i występował w młodzieżowych drużynach Górnika Zabrze. W jednym z zespołów grał m.in. z obecnym bramkarzem reprezentacji Polski Łukaszem Skorupskim. Jego sportowa kariera nie trwała jednak długo.

Z czasem związał się ze środowiskiem pseudokibiców, a w ostatnich latach stał się rozpoznawalny w internecie jako patostreamer. Publikował w sieci wulgarne transmisje i nagrania, często kierując groźby lub obraźliwe komentarze pod adresem innych osób.

W grudniu 2025 r. środowisko Torcidy oficjalnie odcięło się od Przemysława B. W opublikowanym oświadczeniu poinformowano, że został on usunięty z grupy. Powodem miały być m.in. kradzieże na szkodę innych pseudokibiców oraz przywłaszczenie pieniędzy ze zbiórek charytatywnych.

Od tego czasu mężczyzna funkcjonował głównie w internecie, prowadząc kontrowersyjne transmisje w mediach społecznościowych. Jedna z nich zakończyła się jednak interwencją policji i zatrzymaniem na oczach widzów.

Śląsk Radio ESKA Google News