Pijany policjant drogówki zatrzymany. Posiadał w domu broń i amunicję

Uwagę przypadkowego świadka przykuła bardzo niepewna jazda jednego z kierowców, co skłoniło go do wezwania policji. Wkrótce wyszło na jaw, że podejrzanym jest funkcjonariusz wydziału ruchu drogowego z Zawiercia. Mężczyzna miał w organizmie ponad 2,5 promila alkoholu, choć przebywał na wolnym. Zdarzenie to pociągnie za sobą surowe sankcje.

Policjant tyłem przy radiowozie z alkomatem. O zatrzymaniu pijanego funkcjonariusza przeczytasz na Eska Śląskie.
Autor: Policja Mazowiecka/ Materiały prasowe zdj. ilustracyjne

Do incydentu doszło w środę, 23 września, w miejscowości Zawiercie w województwie śląskim. Z informacji przekazanych przez „Gazetę Wyborczą” wynika, że jeden z uczestników ruchu dostrzegł auto jadące w mocno niepokojący sposób. Postanowił nie ignorować sytuacji i natychmiast zareagował na dziwne manewry na drodze.

Czujny świadek postanowił podążać za dziwnie zachowującym się pojazdem, a w międzyczasie poinformował o wszystkim oficera dyżurnego z zawierciańskiej komendy. W swoim zgłoszeniu jasno zasugerował, że kierujący może znajdować się w stanie nietrzeźwości, co wymagało pilnej interwencji.

Pijany podoficer zatrzymany na prywatnej posesji

Policja bezzwłocznie wysłała w ten rejon patrol, który szybko namierzył wskazane auto i podjął interwencję już na terenie prywatnej nieruchomości. Ku zaskoczeniu mundurowych okazało się, że zatrzymanym mężczyzną jest ich kolega z wydziału drogówki Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

Zatrzymany podoficer miał w tamtym czasie dzień wolny od pracy. Wykonane na miejscu badanie alkomatem wykazało u niego potężną dawkę około 2,6 promila alkoholu, co stanowiło niezbity dowód na jego stan.

Zatrzymanemu funkcjonariuszowi postawiono oficjalny zarzut kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Decyzją śledczych objęto go dozorem policyjnym oraz zakazano mu jakichkolwiek kontaktów ze świadkami zdarzenia. Rzecznik sosnowieckiej prokuratury, Bartosz Kilian, poinformował, że podejrzany nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów, a jego wersja wydarzeń stoi w jawnej sprzeczności z dotychczasowymi ustaleniami organów ścigania.

QUIZ. Prawda czy mit? Sprawdź, czy znasz przepisy, które łamie pół Polski
Pytanie 1 z 9
Czy można przejść przez pustą ulicę na czerwonym świetle?

W domu pijanego policjanta odkryto broń palną

Zatrzymanie to jednak nie był koniec kłopotów funkcjonariusza z drogówki. Śledczy zdecydowali się również na przeszukanie jego miejsca zamieszkania, gdzie natrafiono na broń palną oraz odpowiednią amunicję. W toku dalszych czynności ustalono jednak, że mężczyzna posiadał na nie stosowne, legalne zezwolenie.

Równolegle do śledztwa prokuratorskiego, w strukturach policji uruchomiono procedurę dyscyplinarną wymierzoną w zatrzymanego podoficera. Oczekuje się, że ostateczną karą będzie jego całkowite wydalenie z policyjnych szeregów.

– Wszczęliśmy już postępowanie dyscyplinarne zmierzające do wydalenia tego funkcjonariusza ze służby – powiedziała komisarz Marta Wnuk, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Zawierciu.

Całą sprawę badają teraz właściwe organy śledcze, by dokładnie wyjaśnić jej okoliczności. Należy pamiętać, że na tym etapie wciąż obowiązuje prawna zasada domniemania niewinności.

Źródło: Gazeta Wyborcza

ROLKI