Piotr zadał seniorce rodu 38 ciosów. Wnuczka ofiary nie mogła powstrzymać łez

Sąd skazał 42-letniego Piotra B. na dożywotnie pozbawienie wolności za brutalne zabójstwo w Dąbrowie Górniczej. Jego ofiarą padła 87-letnia Zuzanna Spich, seniorka rodu, którą sprawca doskonale znał jako mąż jednej z jej wnuczek. Mężczyzna wcześniej pożyczał od kobiety pieniądze i w dniu tragedii również przyszedł po gotówkę. Gdy prawdopodobnie spotkał się z odmową, rzucił się na starszą panią, zadając jej aż 38 ciosów nożem. Kiedy bliscy odnaleźli ciało, ostrze nadal tkwiło w szyi zamordowanej.

Brutalne morderstwo 87-letniej pani Zuzanny w Dąbrowie Górniczej

Do tej makabrycznej zbrodni doszło 20 sierpnia 2025 roku na terenie Dąbrowy Górniczej. Kiedy 42-letni Piotr B. zapukał do mieszkania 87-letniej pani Zuzanny, seniorka nie podejrzewała żadnego niebezpieczeństwa, ponieważ doskonale znała swojego gościa. Mężczyzna okazał się jednak bezwzględny. W trakcie spotkania chwycił za nóż i rzucił się na bezbronną kobietę, zadając jej cios za ciosem. Późniejsze badania przeprowadzone przez patologów wykazały, że na ciele zamordowanej seniorki znajdowało się aż 38 ran kłutych oraz ciętych. Bliscy, którzy odkryli zwłoki, zastali w szyi ofiary wbite narzędzie zbrodni.

Jak relacjonował wcześniej w swoim materiale „Super Express”, sprawca obsesyjnie mył dłonie, twierdząc, że śmierdzą krwią, podczas gdy w szyi zamordowanej pani Zuzanny wciąż tkwił nóż.

Po dokonaniu morderstwa Piotr B. ukradł z lokalu ofiary kilka przedmiotów, w tym klucze oraz akt notarialny, po czym odjechał swoim fiatem do znajomego. Mężczyźni zorganizowali tam zakrapianą alkoholem i narkotykami imprezę przy grillu. Już na samym wstępie spotkania napastnik wyznał swojemu koledze Krzysztofowi P. przerażającą prawdę, mówiąc: „Za**bałem człowieka i nie wiem, co z tym zrobić”. Niecałe dwa dni później na teren posesji należącej do Krzysztofa P. wkroczyli funkcjonariusze policji, którzy dokonali zatrzymania Piotra B.

Sąd w Sosnowcu wydał wyrok. Piotr B. skazany na dożywocie za zabójstwo

Wyrok w sprawie tego wstrząsającego morderstwa zapadł 2 listopada 2026 roku przed Sądem Okręgowym w Sosnowcu. Sam oskarżony nie pojawił się na sali rozpraw, by wysłuchać werdyktu. Piotr B. zdecydował się pozostać w celi, unikając tym samym kolejnej konfrontacji wzrokowej z pogrążoną w żałobie rodziną zamordowanej kobiety. W trakcie odczytywania postanowienia sądu krewni pani Zuzanny nie kryli łez.

Przewodniczący składu sędziowskiego Piotr Horzela ogłosił decyzję wymiaru sprawiedliwości: „Sąd uznaje Piotra B. za winnego morderstwa i wymierza mu karę dożywotniego więzienia”.

W uzasadnieniu sędzia odniósł się do linii obrony: „Przedstawiona przez oskarżonego wersja wydarzeń, jakoby po przyjściu do mieszkania pokrzywdzonej zastał ją już martwą jest nielogiczna i niespójna. Nikt rozsądnie myślący po ujrzeniu w mieszkaniu martwej osoby w okolicznościach świadczących o popełnieniu zbrodni nie umawia się z kolegą na grilla. Powody, dla których oskarżony zamordował dotyczą rozliczeń finansowych. Działał perfidnie i okrutnie. Pokrzywdzona wpuściła go do siebie w dobre wierze. Myślała, że Piotr B. odda jej pieniądze”.

Wnuczka zamordowanej seniorki z Dąbrowy Górniczej komentuje wyrok

W każdym posiedzeniu sądu uczestniczyła Monika Gajczewska, będąca jedną z wnuczek zamordowanej kobiety, która podczas procesu nie była w stanie powstrzymać płaczu.

W rozmowie z „Super Expressem” zapłakana wnuczka powiedziała: „Widziałam babcię w trumnie, nim została skremowana. Była cała podziurawiona, posiniaczona. Miała odcięty palec, pewnie próbowała się bronić. Ja bym chciała, żeby była kara śmierci. Chciałabym, żeby zrobił z nim ktoś coś takiego, jak on zrobił babci. Życzę mu jak najgorzej. Wiem, że nie powinno się, ale babcia była dla mnie wszystkim, była ważniejsza niż mama”.

Pokój Zbrodni - Zwłoki kobiety bez głowy rąk i nóg

ROLKI