Spis treści
Kiedy przestanie padać? Krótka przerwa w opadach
Zgodnie z wcześniejszymi doniesieniami, nadchodzący czwartek (27 sierpnia) przyniesie upragnioną przerwę od deszczowej aury. Synoptycy potwierdzają, że tego dnia w całej Polsce nie powinno padać. Temperatury będą całkiem przyjemne, oscylując od 20 stopni na północnych krańcach kraju, aż do 25 stopni na Podkarpaciu i w Małopolsce. Będzie to zdecydowanie najbardziej pogodny dzień tego tygodnia. Niestety, radość z dobrej aury nie potrwa długo, bo już wkrótce nadciągnie kolejne uderzenie niebezpiecznej pogody, krzyżując plany na zbliżający się weekend.
Kiedy przestanie padać? Spieszmy się lubić ładną pogodę, tak szybko odejdzie
IMGW ostrzega: burze z gradem od piątku
Najnowsze analizy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej nie napawają optymizmem w kontekście piątku i soboty. Już 28 sierpnia na zachodzie kraju spodziewane są przelotne deszcze oraz punktowe burze, które lokalnie mogą przynieść gradobicie. Sytuacja ulegnie jeszcze większemu pogorszeniu w sobotę. Synoptycy IMGW przewidują wyładowania atmosferyczne w wielu regionach. Groźne zjawiska obejmą województwa: podkarpackie, małopolskie, śląskie, opolskie, świętokrzyskie, lubelskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie oraz zachodniopomorskie. Nadciągającym od zachodu burzom i opadom z gradem będzie towarzyszył silny wiatr, osiągający w porywach prędkość nawet 70 km/h.
Alerty IMGW. Do Polski wracają upały
Z analizy map zagrożeń przygotowanych przez ekspertów IMGW wynika, że pod koniec tygodnia na zachodzie kraju pojawią się ostrzeżenia meteorologiczne pierwszego stopnia przed burzami. Ale to nie koniec niespodzianek, jakie przygotowała dla nas sierpniowa aura. Wszystko wskazuje na to, że pod koniec miesiąca czeka nas powrót upałów. W piątek, 28 sierpnia, na Dolnym Śląsku, Śląsku i w Małopolsce słupki rtęci mogą poszybować nawet do 30 kresek powyżej zera. Wyjątkowo ciepło będzie też na Ziemi Lubuskiej oraz na Podkarpaciu, co z pewnością ucieszy miłośników gorących dni.