Mały pies był przywiązany do ławki w parku. Nikt po niego nie wrócił! Sprawa trafiła na policję

W czwartek 20 sierpnia nad ranem w Parku Północnym w Tychach znaleziono małego psa przywiązanego do ławki przy drugim stawie. Zwierzę zauważyła mieszkanka spacerująca ze swoim psem i przez blisko godzinę czekała, aż ktoś po nie wróci. Gdy nikt się nie pojawił, na miejsce wezwano straż miejską, a czworonóg trafił do schroniska. Sprawa została zgłoszona na policję.

Zbliżenie na radiowóz policji. O szczegółach sprawy porzuconego psa w Tychach przeczytasz w serwisie Eska.
Autor: Podlaska Policja/ Materiały prasowe

Mały pies czekał przy ławce w Parku Północnym

Małego psa zauważyła około godziny 5.30 mieszkanka, która spacerowała po Parku Północnym ze swoim zwierzęciem. Czworonóg był krótko przywiązany do jednej z parkowych ławek w pobliżu drugiego stawu. Kobieta kilka razy wołała właściciela, ale nikt się nie zgłosił. Jak relacjonowała, pies był zmęczony i wyraźnie zestresowany.

Została przy nim przez około 50 minut. Dopiero gdy stało się jasne, że nikt po niego nie wróci, wezwała straż miejską. Funkcjonariusze przewieźli psa do Miejskiego Schroniska dla Zwierząt. Zwierzę nie miało czipa z danymi identyfikacyjnymi.

Sprawa trafiła na policję. Za porzucenie psa grozi więzienie

Porzucenie psa przez właściciela lub opiekuna jest traktowane jako znęcanie się nad zwierzęciem. Za taki czyn grozi do trzech lat więzienia.

Jeśli czyn zostanie uznany za szczególnie okrutny, kara wynosi od trzech miesięcy do pięciu lat więzienia. Sąd może też orzec zakaz posiadania wszystkich zwierząt albo wskazanej ich kategorii. Przy skazaniu możliwa jest również nawiązka od 1 tysiąca do 100 tysięcy złotych na cel związany z ochroną zwierząt.

Znalazłeś przywiązanego psa? Najpierw zadbaj o bezpieczeństwo i wezwij służby

Przy wystraszonym psie najważniejsze jest bezpieczeństwo. Nie podchodź gwałtownie i nie próbuj od razu go odwiązywać, jeśli reaguje nerwowo. Najpierw oceń miejsce i wezwij odpowiednie służby.

  • Zachowaj ostrożność - nie podchodź gwałtownie i nie próbuj od razu dotykać psa. Zwróć uwagę, czy warczy, szarpie się albo próbuje uciekać. Jeśli jesteś z dzieckiem lub własnym zwierzęciem, odsuń je na bezpieczną odległość.
  • Oceń miejsce i zagrożenia - sprawdź, czy pies nie stoi w słońcu, przy ruchliwej drodze albo w pobliżu wody. Jeśli jego uwolnienie mogłoby skończyć się wbiegnięciem na jezdnię lub dalszą ucieczką, lepiej poczekać na służby niż działać na siłę.
  • Wezwij pomoc - skontaktuj się ze strażą miejską, policją albo schroniskiem, a gdy zwierzę jest w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, dzwoń pod 112. Podaj możliwie dokładną lokalizację, opisz wielkość psa, kolor sierści i to, czy jest uwiązany.
  • Zbierz najważniejsze informacje - zapamiętaj godzinę, miejsce i okoliczności zdarzenia. Jeśli to bezpieczne, zrób zdjęcie z dystansu. Takie informacje mogą pomóc w ustaleniu opiekuna i wyjaśnieniu sprawy.
  • Zostań w pobliżu, jeśli możesz - obecność świadka ułatwia służbom szybkie odnalezienie zwierzęcia. Jeśli nie możesz czekać, przekaż przez telefon precyzyjny opis miejsca, na przykład przy którym wejściu, alejce lub charakterystycznym punkcie znajduje się pies.

Artykuł stworzony przy wykorzystaniu narzędzi AI

Pies 3 lata nie wychodził z domu