Koniec z czekaniem na pociąg? "Śląskie metro" ma zmienić transport w regionie

Koniec z długim czekaniem na pociąg i sprawdzaniem każdej godziny odjazdu? Na Śląsku szykuje się kolejowa rewolucja, która ma zmienić codzienne podróże między miastami. Pierwszy pociąg metropolitalny może wyjechać na tory już 1 stycznia 2027 roku, a jedną z pierwszych tras ma być połączenie Gliwic z Bytomiem. W planach jest zakup dziesiątek nowoczesnych składów, które mają kursować z dużą częstotliwością i zachęcić kierowców do przesiadki na kolej.

Pociąg Kolei Śląskich na stacji w Bytomiu. O planach budowy śląskiego metra przeczytasz na Eska Śląskie.
Autor: UM Bytom/ Materiały prasowe

Śląskie metro coraz bliżej. Pierwsze pociągi już w 2027 roku

Mieszkańców aglomeracji śląskiej czekają duże zmiany w transporcie publicznym. Kolej metropolitalna, nazywana również Śląskim metrem, ma zapewnić szybkie i regularne połączenia między miastami regionu. Choć pociągi nie będą jeździć pod ziemią, ich częstotliwość ma sprawić, że podróżni nie będą musieli planować każdej podróży z dokładnością do minuty.

Według zapowiedzi pierwszy skład metropolitalny może pojawić się na torach już 1 stycznia 2027 roku. W pierwszej kolejności rozważane jest uruchomienie połączenia między Gliwicami a Bytomiem. W kolejnych etapach pociągi miałyby obsługiwać również trasy Gliwice–Katowice oraz Katowice–Tychy Lodowisko.

Projekt ma być rozwijany we współpracy Kolei Śląskich, samorządu województwa śląskiego oraz Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

Nawet 65 nowych pociągów. Ogromne pieniądze na kolej

Rozwój Śląskiego metra wymaga dużych inwestycji w tabor. Łączna wartość zamówień na nowe pociągi jest szacowana na około 2,5 miliarda złotych. Docelowo flota ma zostać powiększona o 65 składów, które będą wykorzystywane do obsługi połączeń regionalnych i metropolitalnych.

Do końca 2029 roku Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia oraz samorząd województwa śląskiego mają otrzymać po 16 nowych pociągów. Blisko 650 milionów złotych ma pochodzić z dofinansowania unijnego.

Trwa analiza dokumentacji przetargowej dotyczącej zakupu składów dla Metropolii. Najniższą ofertę złożył Newag, polski producent pociągów, znany między innymi z pojazdów Impuls 2. Rozstrzygnięcie postępowania ma przybliżyć realizację kolejnego etapu inwestycji.

Pociągi pojadą 160 km/h. Podróże mają być szybsze i wygodniejsze

Nowe składy mają osiągać prędkość do 160 km/h i pomieścić co najmniej 380 pasażerów. Ich zadaniem będzie nie tylko sprawne przewożenie mieszkańców pomiędzy miastami, ale również zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów.

Właśnie na tym opiera się idea Śląskiego metra. Zamiast dopasowywać plany do rzadkich połączeń, pasażerowie mają mieć możliwość stosunkowo szybkiego wejścia do pociągu jadącego w wybranym kierunku.

Kolej ma stać się podstawą zintegrowanego systemu komunikacji, współpracującego z transportem tramwajowym i autobusowym. Takie rozwiązanie może być szczególnie istotne dla osób, które codziennie dojeżdżają do pracy, szkoły lub na uczelnię.

Zwiększenie częstotliwości kursowania pociągów może przełożyć się na wyraźny wzrost liczby podróżnych. Według przywoływanych analiz roczna liczba pasażerów mogłaby wzrosnąć z ponad 20 milionów do około 40 milionów.

To jeden z najważniejszych celów projektu. Sprawna kolej ma zachęcić mieszkańców do pozostawiania samochodów pod domem i wybierania transportu publicznego. W efekcie na drogach aglomeracji mogłoby pojawić się mniej aut, co pomogłoby ograniczyć korki w najbardziej zatłoczonych częściach regionu.

Powodzenie całego przedsięwzięcia będzie jednak zależeć nie tylko od zakupu nowych pociągów, lecz także od odpowiednio przygotowanej infrastruktury, rozkładów jazdy i wygodnych przesiadek.

Gliwice–Bytom w 18 minut. Ta trasa może być pierwsza

Jednym z pierwszych połączeń obsługiwanych w ramach Śląskiego metra ma być trasa między Gliwicami a Bytomiem. Dzięki modernizacji linii kolejowej nr 132 przejazd między miastami trwa obecnie około 18 minut.

Inwestycje obejmowały również infrastrukturę w Bytomiu, w tym zabytkową halę peronową, oraz przystanek Bytom Karb. W rejonie ulicy Strzelców Bytomskich powstał także przystanek Bytom Stroszek.

Planowane są ponadto kolejne inwestycje związane z centrami przesiadkowymi. Mają one powstać w Śródmieściu w rejonie placu Wolskiego, w Stroszku przy ulicy Strzelców Bytomskich oraz w Karbiu przy ulicy Wrocławskiej.

Nowe węzły mają ułatwić przesiadki między pociągami a innymi środkami transportu. To ważny element całego projektu, ponieważ nawet szybka kolej nie będzie w pełni konkurencyjna wobec samochodu, jeśli dotarcie na stację i dalsza podróż okażą się kłopotliwe.

Śląskie metro jest więc przedsięwzięciem znacznie większym niż sam zakup nowych składów. Jego celem jest stworzenie sieci połączeń, która pozwoli sprawniej poruszać się po całej aglomeracji. Pierwsze kursy mogą ruszyć w 2027 roku, a kolejne lata pokażą, czy mieszkańcy rzeczywiście zyskają kolej, z której będzie można korzystać niemal tak swobodnie jak z miejskiego metra.

Tajemniczy muzyk podbija gliwicki rynek:

ROLKI