Spis treści
Gliwice: 18-latek usłyszał zarzuty nawoływania do ludobójstwa
Sprawę Pawła S. prowadzi Prokuratura Rejonowa Gliwice-Wschód. Z informacji śledczych wynika, że nastolatek udostępniał na TikToku nagrania w mundurze, na których pozował z przedmiotem przypominającym broń, jednocześnie unosząc rękę w faszystowskim geście.
Prokuratura dodaje, że w sieci pojawiały się również materiały gloryfikujące masowych morderców. 18-latek udostępniał zdjęcia i nagrania z udziałem Andersa Breivika, Brentona Tarranta czy Paytona Gendrona – zbrodniarzy, których motywacją była nienawiść na tle rasowym i religijnym.
Młodemu mężczyźnie postawiono poważne zarzuty. Obejmują one publiczne propagowanie ideologii nazistowskiej i faszyzmu oraz nawoływanie do ludobójstwa na tle przynależności do konkretnych grup.
Internauci zaniepokojeni filmami 18-latka. Policja weszła do mieszkania
Sygnał o niepokojącej twórczości 18-latka dotarł do mundurowych bezpośrednio od innych użytkowników sieci. Funkcjonariusze niezwłocznie przeszukali mieszkanie podejrzanego, w którym odnaleźli bogaty zbiór militariów i sprzętu ASG.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gliwicach, Agnieszka Bukowska, poinformowała o szczegółach policyjnej akcji. Wśród zabezpieczonych dowodów znalazły się noże, pistolet TT, a także imitacje broni – trzy przypominające modele długie i trzy nawiązujące do krótkich. Zabezpieczono również granat ręczny z czasów pierwszej wojny światowej.
Na tym etapie śledztwa nie potwierdzono, czy zarekwirowane przedmioty to faktycznie broń palna. Ostateczną ocenę w tej sprawie wyda biegły z zakresu balistyki. Organy ścigania dokładnie przeanalizują także nośniki danych należące do zatrzymanego.
Nastolatek przed sądem. Tłumaczy, że chciał zdobyć popularność
Paweł S. złożył obszerne wyjaśnienia, jednak konsekwentnie odrzuca oskarżenia o popełnienie zarzucanych mu czynów. Przedstawiciele prokuratury przekazali, że 18-latek zaprzecza, jakoby utożsamiał się z faszystowskimi ideologiami czy planował podobne zbrodnie.
Zatrzymany argumentował, że jego głównym celem było wywołanie skandalu, co w jego przekonaniu miało przynieść mu rozgłos i zasięgi w mediach społecznościowych.
Te tłumaczenia nie przekonały jednak sądu. Zgodnie z wnioskiem prokuratora, Sąd Rejonowy w Gliwicach zdecydował o trzymiesięcznym areszcie tymczasowym dla młodego mężczyzny. Śledztwo jest w toku, a dalsze decyzje będą uzależnione od opinii ekspertów badających sprzęt cyfrowy i zabezpieczone przedmioty.