Kierowca wyjechał na czołówkę z rowerzystą w centrum Katowic
Na facebookowym profilu "Roweremdoroboty" opublikowano nagranie z incydentu, do którego doszło 30 marca na ulicy 3 Maja w Katowicach. To jedna z najbardziej znanych i dość zatłoczonych ulic w całym mieście. Jeżdżą tędy tramwaje, jest mnóstwo pieszych i rowerzystów.
Nagranie pochodzi z kamerki, którą miał ze sobą rowerzysta jadący ulicą od strony placu Wolności w kierunku rynku. W przeciwnym kierunku poruszał się tramwaj, który zatrzymał się na przystanku tramwajowym w pobliżu skrzyżowania ulic 3 Maja i Stawowej. Jadący za tramwajem kierowca samochodu dostawczego próbował go ominąć. Zjechał na przeciwległy pas ruchu i wyjechał na czołówkę z rowerzystą. W ciągu kilku sekund dystans między kierowcą a rowerzystą zmniejszył się do zaledwie kilku metrów.
Finalnie samochód dostawczy uciekł w lewo, wjeżdżając przodem samochodu na chodnik. Kierowca wysiadł z kabiny i w niewybredny sposób zaczął mówić, co myśli na temat zachowania rowerzysty. "Co kur**? Wyjeb** ci? Wsadź se palca w dupę, kur**, wsadź se palca w dupę, ku***, szmaciarzu jeba**!" - można usłyszeć na nagraniu.
Kierowca dostawczaka wyjechał na czołówkę z rowerzystą
Zobacz zdjęcia

Internauci podzieleni. Jedni bronią rowerzysty, drudzy przytakują kierowcy
Pod filmikiem pojawiło się prawie pół tysiąca komentarzy. Część internautów stanęła w obronie kierowcy. "Oczekiwał, że z naprzeciwka nie jedzie idiota", "Jeżdżę rowerem, motocyklem, samochodem ale takie ego dwukołowca mnie przeraża", "Rowerzyści to stan umysłu" – przeczytamy w komentarzach.
Niewiarygodne jakim trzeba być zawistnym i małym człowiekiem aby robić dramy z tego powodu. On jedzie wielkim busem, ty rowerkiem, wielki problem trochę odbić – napisał jeden z komentujących. Inny z ironią zapytał: – A ty tak możesz, środkiem?
Wśród komentujących znaleźli się też tacy, którzy stanęli po stronie rowerzysty. W swoich wypowiedziach podkreślali, że kierowca nie miał prawa ominąć tramwaju z lewej strony, a rowerzysta jechał zgodnie z przepisami i gdyby zjechał na chodnik, sam dokonałby wykroczenia.
A jakby nie jechał rowerem tylko autem, to też miałby odbić "lekko w prawo" i wjechać na chodnik? – pyta retorycznie jeden z internautów w komentarzach. – Czy rowerzysta jedzie niezgodnie z przepisami? Też nie, jedzie po jezdni możliwie najbliżej prawej strony, nie może wjechać w tory tramwajowe bo grozi to wywrotką więc jedzie bezpiecznie – dodaje kolejny.
Co mówią przepisy?
Na początek warto zaznaczyć, że ulica 3 Maja w Katowicach jest drogą publiczną z ograniczonym ruchem. Zgodnie ze znakami, prawo wjazdu mają tutaj kurierzy, dostawcy, mieszkańcy i służby. Na całej jej długości kursują też tramwaje na zlecenie Zarządu Transportu Metropolitalnego.
Jeśli chodzi o omijanie tramwaju, art. 26.6 ustawy Prawo o ruchu drogowym stanowi, że kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność przy przejeżdżaniu obok oznaczonego przystanku tramwajowego znajdującego się przy chodniku. Szczególna ostrożność oznacza, że kierowca powinien zwiększyć uwagę i dostosować zachowanie do warunków i sytuacji na drodze w stopniu umożliwiających odpowiednio szybką reakcję.
Kierowca musi się zatrzymać, jeśli przystanek nie jest wyposażony w wysepkę dla pasażerów, a na przystanek wjeżdża tramwaj lub stoi na nim. Kierowca ma obowiązek zatrzymać pojazd w takim miejscu i na taki czas, aby zapewnić pieszemu swobodne dojście do tramwaju lub na drogę dla pieszych lub drogę dla pieszych i rowerów.