Co stanie się z dziećmi zaginionej Karoliny Wróbel?
Przypomnijmy, że Karolina Wróbel z Czechowic-Dziedzic przepadła bez śladu na początku stycznia 2025 roku . 24-letnia kobieta w godzinach wieczornych miała wyjść z domu i udać się na zakupy. Niestety nie wróciła już do miejsca zamieszkania. W jej poszukiwania zaangażowano wiele służb. W trakcie akcji przeszukano kilka zbiorników wodnych, niestety bez skutku.
Od początku akcji poszukiwawczej opiekę nad dwoma synkami zaginionej - 5-letnim Tymoteuszem i 9-letnim Fabianem sprawuje babcia. Mama Karoliny Wróbel starała się stworzyć dla nich poczucie bezpieczeństwa w tej trudnej sytuacji. W sieci powstała także zbiórki z której środki miały zostać przeznaczona na zaspokojenie podstawowych potrzeb chłopców. Więcej przeczytacie tutaj.
Niestety w ostatnich tygodniach nad babcią chłopców zawisły czarne chmury. Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie w Bielsku-Białej prowadzi kwalifikacje kandydatów zgłoszonych na rodzinę zastępczą dla synów Karoliny Wróbel. Na liście jest także pani Tatiana - babcia chłopców. Kobieta może stracić prawo do opieki nad wnukami. Dlaczego?
Mnie powiedziano, że nie nadaję się, bo źle przeszłam testy psychologiczne. Jak ja mogę przejść je pomyślnie? Jestem w stresie. Szukają mojej córki. Nie ma godziny, żebym o niej nie myślała, co się z nią dzieje, czy jej jakaś krzywda się dzieje, co się z nią stało? Zawsze sobie w życiu radziłam, na nikogo nie liczyłam, teraz to wszystko mnie przygniata - powiedziała dla "Faktu" pani Tatiana, babcia chłopców.
Kolejnym powodem jest zdarzenie, do którego doszło w lutym. Ze względu na stan psychiczny kobieta sięgnęła po alkohol. Wówczas, gdy pani Tatiana była pod wpływem rodzinę odwiedził kurator.
Tego dnia coś we mnie pękło. Myślałam o Karolinie, człowiek się załamał, sięgnęłam po piwo. Wypiłam za dużo. Wiem, że nie powinnam tego robić. Dzieci były pod opieką Przemka (brata Karoliny), do drzwi zapukała pani kurator … Zadzwoniła po policję, psychicznie nie wytrzymałam tego wszystkiego, ale od razu powiedziano mi, że stracę dzieci, sporządzono notatkę i powiadomiono sąd. Dlaczego nie patrzy się na człowieka, nie da mu szansy, tylko liczą się przepisy. Jeden incydent i jestem przegrana – tłumaczyła "Faktowi" pani Tatiana.
Obecnie nie wiadomo, jaką decyzję podejmie sąd w sprawie zmiany rodziny zastępczej dla synów Karoliny Wróbel. Posiedzenie sądu w tej sprawie zaplanowane jest w maju. Postępowanie jest w toku.
Zobaczcie zdjęcia z akcji poszukiwawczej Karoliny Wróbel, którą przeprowadzono na przełomie marca i kwietnia 2025 roku.
Wciąż nie wiadomo, co stało się z Karoliną Wróbel
3 stycznia w godzinach popołudniowych Karolina Wróbel, wyszła z domu i miała udać się do sklepu. Prawdopodobnie do niego nie dotarła. Rodzina młodej kobiety zgłosiła jej zaginięcie dwa dni później. 5 stycznia policja rozpoczęła akcję poszukiwawczą, która wciąż trwa.
Przełom w sprawie nastąpił w niedzielę, 12 stycznia kiedy to zatrzymano 24-letniego Patryka B. Mężczyzna był współlokatorem Karoliny Wróbel i jej brata. Patrykowi B. 13 stycznia postawiono zarzut. W dniu zaginięcia mężczyzna wyjść z mieszkania razem z 24-latką. Jak donosi "WP" w rozmowie ze znajomym Patryk B. miał powiedzieć, że udusił kobietę i wrzucił jej ciało do wody.
