Tak skrajnego przypadku nieodpowiedzialności dawno nie opisywaliśmy. 45-latek wiózł do szkoły dwójkę dzieciaków, mając prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Jakby tego było mało, w ogóle nie powinien znaleźć się za kierownicą, ponieważ posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Autor: Śląska policja/ Materiały prasowe
W piątek 8 września rano w pobliżu jednej ze szkół w gminie Gierałtowice policyjny patrol zatrzymał do kontroli kierowcę bmw. 45-latek właśnie wiózł do szkoły dwójkę swoich dzieci. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że w samochodzie unosił się charakterystyczny, silny zapach alkoholu.
Badanie alkomatem potwierdziło obawy funkcjonariuszy: prowadzący bmw mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Co więcej, 45-latek miał na koncie aktywny zakaz prowadzenia pojazdów. Teraz za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem.