Tragedia w kopalni Szczygłowice. Nie żyje 38-letni górnik

2026-09-17 20:32

38-letni górnik zginął w czwartek (17.09) w kopalni Szczygłowice w Knurowie – poinformowała Jastrzębska Spółka Węglowa. Wypadek nastąpił w likwidowanej ścianie wydobywczej podczas demontażu sekcji obudowy zmechanizowanej. To siódma w tym roku śmiertelna ofiara wypadków w polskim górnictwie węgla kamiennego.

Brama wjazdowa do kopalni Knurów-Szczygłowice JSW. O tragicznym wypadku górnika przeczytasz na Eska Śląskie.
Autor: Dariusz Brombosz / Radio ESKA
  • Do śmiertelnego wypadku doszło w czwartek około godz. 9.30 w kopalni Szczygłowice w Knurowie.
  • 38-letni górnik został ranny w głowę podczas demontażu sekcji obudowy zmechanizowanej.
  • Mężczyznę przetransportowano na powierzchnię, gdzie prowadzono kilkudziesięciominutową reanimację.

Jak przekazał kierownik zespołu prasowego JSW Tomasz Siemieniec, do śmiertelnego wypadku doszło ok. godz. 9.30 w znajdującej się poniżej poziomu 650 likwidowanej ścianie XXI ruchu Szczygłowice kopalni zespolonej Knurów-Szczygłowice. Zmarły pracował tam od 2009 r. - Podczas prac związanych z demontażem sekcji obudowy zmechanizowanej górnik doznał urazu głowy. Poszkodowany został niezwłocznie przetransportowany na powierzchnię, gdzie w związku z nagłym pogorszeniem się jego stanu rozpoczęto akcję reanimacyjną. Mimo trwających kilkadziesiąt minut działań ratunkowych nie udało się uratować jego życia - zrelacjonował Siemieniec.

Przyczyny i szczegółowe okoliczności wypadku są ustalane przez służby BHP kopalni oraz Okręgowy Urząd Górniczy w Rybniku.

Zgodnie z danymi Wyższego Urzędu Górniczego wypadek w kopalni Szczygłowice jest siódmym w tym roku śmiertelnym w polskiej kopalni węgla kamiennego i dziewiątym w górnictwie w ogóle (do dwóch wypadków śmiertelnych doszło też w górnictwie odkrywkowym).

W 2025 r. w całym polskim górnictwie było 16 wypadków śmiertelnych, w tym 12 w kopalniach węgla kamiennego.