Spis treści
Uciążliwości dla mieszkańców Rydułtów. Problem z hałdą Szarlota
Hałda Szarlota to znany symbol Rydułtów, ale też powód do zmartwień, z którym miasto zmaga się od dawna. Ten obiekt, będący pozostałością po funkcjonującej w przeszłości kopalni Rydułtowy-Anna, znowu przykuwa uwagę. Lokalne władze poinformowały o nasileniu zaplanowanych prac mających zlikwidować zapożarowanie. Osoby mieszkające w sąsiedztwie tego terenu powinny przygotować się na przejściowe trudności.
Zaplanowane działania, które potrwają do 30 października, skupią się głównie w okolicy wyrobiska wewnętrznego. Zmierzają one do zmniejszenia zjawisk pożarowych, z którymi od lat próbuje sobie poradzić administrator zwałowiska.
Władze zapowiadają uciążliwości przy hałdzie Szarlota
Z informacji przekazanych przez samorząd Rydułtów wynika, że planowane prace polegają na przenoszeniu i wybieraniu materiału skalnego, co dotyczy również tych fragmentów, w których zachodzą procesy termiczne. To właśnie ten etap może być okresowo uciążliwy dla mieszkańców okolicznych terenów.
– Z uwagi na specyfikę prowadzonych prac, w szczególności konieczność przemieszczania materiału o podwyższonej temperaturze, może wystąpić okresowe zwiększenie uciążliwości dla mieszkańców pobliskich terenów – ostrzegło miasto w komunikacie.
Władze zaznaczają, że celem podjętych działań jest ostateczne zlikwidowanie pożarów, powstrzymanie ich dalszego rozprzestrzeniania, a także podniesienie poziomu bezpieczeństwa i poprawa warunków środowiskowych. Firma odpowiedzialna za prace ma zrobić wszystko, aby zmniejszyć uciążliwości.
Szarlota na Górnym Śląsku ma ponad 130 metrów
Szarlota należy do najbardziej rozpoznawalnych hałd w regionie Górnego Śląska. U podstawy liczy ponad 130 metrów, a najwyższy stożek wznosi się na blisko 407 metrów nad poziomem morza. Jest to wyróżniający się punkt w tamtejszym krajobrazie.
Jednak za tym gigantycznym rozmiarem ukrywa się problem zapożarowania. Takie obiekty w wyniku procesów termicznych mogą emitować pyły oraz związki chemiczne, a trwające prace czasowo mogą nasilać te zjawiska.
Właścicielem tego terenu jest Polska Grupa Górnicza. Spółka ta wcześniej już podejmowała kroki zmierzające do zahamowania procesów termicznych. Jak informowano w marcu 2026 roku, na terenie hałdy wywiercono dziesięć pionowych otworów na głębokość 13 metrów. Dodatkowo kopalnię zasilano gazowym dwutlenkiem węgla, aby powstrzymać powstawanie zjawisk termicznych.
Szarlota znowu przysparza problemów mieszkańcom
Trudności związane z hałdą Szarlota trwają od dawna. W połowie 2024 r. PGG podała informację o zerwaniu współpracy z wykonawcą dotychczasowych prac rozbiórkowych w części objętej zapożarowaniem. W jesiennych miesiącach tego samego roku firma zapowiadała prowadzenie monitoringu termicznego i gazowego oraz wykonanie badań mających wskazać, na jakiej głębokości znajdują się strefy pożarowe.
Teraz władze zapowiedziały kolejną turę wytężonych prac. W związku z tym mieszkańcy powinni być gotowi na chwilowe uciążliwości, chociaż oficjalny komunikat nie mówi, że dotkną one wszystkich w równym stopniu, czy będą trwać nieustannie.
Szarlota od wielu lat fascynuje swoim wizerunkiem i wielkością. Jej nazwa, nawiązująca do pierwszej nazwy kopalni - Charlotte, została wyłoniona w konkursie przeprowadzonym wśród mieszkańców w 2007 r. Na stoku, od strony centrum Rydułtów, umieszczono widoczny napis, którego litery pokryto materiałem świecącym w nocy.
Należy jednak pamiętać, że chociaż hałda jest popularnym miejscem, nadal stanowi zwałowisko odpadów górniczych. Jest to obszar niebezpieczny i objęty zakazem wstępu.
W nadchodzących tygodniach nastąpi kontynuacja działań na rzecz wyeliminowania zapożarowania hałdy. Wzmożone prace przewidziano do 30 października. Ich finałem ma być zmniejszenie ryzyka i polepszenie stanu środowiska naturalnego w sąsiedztwie tego terenu.