Spis treści
Górnik Zabrze - Śląsk Wrocław 2:1 (0:1) (Matsenko sam. 65', Ikia Dimi 78' - Banaszak 7')
Górnik Zabrze: Schulze - Warczak (46' Massimo), Janicki, Josema, Janża - Dietz (46' Liseth), Sadilek, Urbański - Ikia Dimi (89' Zmrzly), Prekop (81' Donio), Chłań (64' Ismaheel).
Śląsk Wrocław: Szromnik - Rosiak (75' Andersson), Christodoulou, Matsenko, Ba, Llinares - Yriarte, Mokrzycki (64' Tomasiewicz), Samiec-Talar - Marjanac (75' Shabani), Banaszak (64' Dembele).
Sędzia: Marcin Szczerbowicz (Olsztyn)
Widzów: ok. 26 tysięcy
Beniaminek postawił trudne warunki, ale Górnik odrobił straty
Górnik Zabrze zaprezentował się z dobrej strony podczas wyjazdowego meczu eliminacji Ligi Mistrzów w Stambule. Podopieczni trenera Gasparika ulegli wprawdzie Fenerbahce 0:1, ale pokazali się z walecznej strony i mają szanse na korzystny rezultat w rewanżu. W sobotę formę aktualnego wicemistrza Polski sprawdził Śląsk Wrocław, powracający do najwyższej klasy rozgrywkowej po rocznej przerwie i wyraźnie nastawiony na walkę z faworytem. Ante Simundza miał nadzieję, że jego zespół będzie wyglądał tak dobrze, jak w rundzie wiosennej sezonu 2025/26.
Początek meczu należał do gości, którzy objęli prowadzenie już w 7. minucie. Błędy zabrzańskiej defensywy skrzętnie wykorzystał Samiec-Talar, precyzyjnie asystując Banaszakowi, który nie dał szans bramkarzowi gospodarzy. Gospodarze potrzebowali czasu na odzyskanie rytmu. W przerwie trener Gasparik dokonał dwóch zmian, wprowadzając Lisetha i Massimo za Warczaka i Dietza, co przyniosło ożywienie i pozwoliło Górnikowi skuteczniej gonić wynik. Na efekty nie trzeba było długo czekać!
W 59. minucie bramkarz Śląska, Szromnik, obronił groźny strzał Janży, jednak w 65. minucie gospodarze doprowadzili do remisu. Zagranie Urbańskiego zakończyło się nieszczęśliwą interwencją Matsenki, który skierował piłkę do własnej siatki. Zwycięstwo Górnikowi zapewnił w 79. minucie Ikia Dimi, uszczęśliwiając miejscowych kibiców. Faworyt zgarnął pełną pulę po zaciętym boju, natomiast ambitnie grający Śląsk mógł opuścić Zabrze z podniesioną głową. Obaj trenerzy będą mieli sporo wniosków, ale dla wicemistrza liczą się pokwitowane trzy punkty.
Prezentujemy fotogalerię z meczu. Autorem zdjęć jest przedstawiciel agencji ART SERVICE. Zapraszamy do obejrzenia i odnalezienia się na fotografiach!
Polecany artykuł: