Spis treści
Prezes Śląskiego ZPN Henryk Kula pęka z dumy
Według prezesa Śląskiego ZPN, Henryka Kuli, udział dwóch drużyn z tego samego regionu w warszawskim finale to ogromny powód do satysfakcji. Jak przyznał w rozmowie z PAP, Śląsk odgrywa kluczową rolę w polskim futbolu, co dotyczy nie tylko seniorskiej piłki mężczyzn, ale też rozgrywek kobiecych i młodzieżowych.
– Jestem bardzo dumny – powiedział, zwracając uwagę, że o krajowy puchar w futbolu kobiet również zagrają zespoły ze Śląska: GKS Katowice oraz Czarni Sosnowiec.
Henryk Kula zaznaczył również, że rozgrywki o Puchar Polski charakteryzują się ogromną nieprzewidywalnością. W tych zmaganiach często zdarza się, że to teoretycznie słabsze ekipy pokonują faworytów. Oceniając szanse Górnika i Rakowa, prezes uznał je za niezwykle wyrównane.
Również działacze związani ze śląską piłką nie mają łatwego zadania przy typowaniu zwycięzcy sobotniego finału. Zarówno zespół z Zabrza, jak i drużyna z Częstochowy, od lat stanowią o sile polskiej Ekstraklasy. Oba zespoły rywalizują o najwyższe cele na krajowym podwórku, regularnie myśląc także o grze w pucharach europejskich.
– W finale wszystko jest możliwe, to jeden mecz – podkreślają działacze Rakowa, który ma w ostatnich latach doświadczenie gry na najwyższym poziomie i sięgał już po Puchar Polski.
Raków Częstochowa chce odzyskać Puchar Polski
Dla ekipy z Częstochowy to kolejna znakomita okazja, by zapisać nowe karty w historii polskiego futbolu. Raków wznosił to trofeum już dwukrotnie – w latach 2021 oraz 2022. Obecnie zawodnicy liczą na to, że uda im się odzyskać tytuł i ponownie znaleźć się na samym szczycie.
Zanim jednak drużyna wyruszyła do Warszawy, w piątek 1 maja zgotowano jej wyjątkowe pożegnanie. Już od wczesnych godzin porannych pod obiektem przy ulicy Limanowskiego zaczęli zbierać się kibice. Śpiewem, głośnym dopingiem i racami dodawali zawodnikom otuchy przed najważniejszym meczem. Moment ten był pełen emocji, kibice chętnie fotografowali się ze swoimi idolami, a cała Częstochowa zjednoczyła się wokół czerwono-niebieskich barw.
W Częstochowie panuje ogromny optymizm. Fani głęboko wierzą w ostateczny triumf i ponowne zdobycie krajowego pucharu.
Górnik Zabrze głodny sukcesu po 25 latach
Naprzeciwko Rakowa stanie Górnik Zabrze – jedna z najbardziej utytułowanych drużyn w historii polskiego sportu. Warto dodać, że w tym roku wypada dokładnie 70. rocznica pierwszego finału Pucharu Polski z udziałem zabrzan.
Dla Górnika będzie to już 14. finałowa potyczka, a od ostatniego zwycięstwa minęło ćwierć wieku. Historia występów klubu z Zabrza w Pucharze Polski pełna jest spektakularnych sukcesów i trudnych momentów – od pierwszych finałów w latach 50., poprzez pasmo sukcesów w dwóch kolejnych dekadach, aż po dramatyczne końcówki meczów w czasach współczesnych.
Zabrzanie mogą poszczycić się wyjątkowym osiągnięciem – zdobywali Puchar Polski aż pięć razy z rzędu w latach 60. Mają jednak na swoim koncie także bolesne porażki, poniesione w samych końcówkach spotkań lub po seriach rzutów karnych. Obecnie przed Górnikiem otwiera się szansa na powrót do czasów wielkiej świetności i przełamanie wieloletniej posuchy.
Górnik Zabrze - Raków Częstochowa: Zdjęcia kibiców i zawodników:
PGE Narodowy gotowy na mecz Górnik Zabrze - Raków Częstochowa
Sobotnie spotkanie na warszawskim PGE Narodowym to bez wątpienia jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń tego sezonu. W szranki stają dwa zupełnie odmienne zespoły: Górnik z potężnym zapleczem historycznym i tradycją, oraz Raków, reprezentujący nową jakość na piłkarskiej mapie Polski.
Zapowiada się niezwykle zacięty pojedynek, w którym – jak powtarzają znawcy – wszystko może się zdarzyć w ciągu zaledwie 90 minut. Jedno jest pewne – Puchar Polski z całą pewnością trafi na Śląsk. Niewiadomą pozostaje jedynie to, czy powędruje na stadion w Zabrzu, czy też pojedzie do Częstochowy.