Spis treści
Konieczność objazdów po wyłączeniu z ruchu estakady na DK79
Na początku czerwca 2025 roku zmuszono kierowców do omijania kluczowej estakady w okolicy. Obiekt usytuowany w ciągu drogi krajowej DK79 został w pełni wyłączony z użytkowania z powodu opłakanego stanu technicznego.
Szymon Michałek, prezydent miasta, podjął niezwłoczną decyzję o zamknięciu przeprawy po zapoznaniu się z raportem technicznym. Ekspertyza, sporządzona na zlecenie Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów, jasno wskazywała, że budowla stwarzała realne niebezpieczeństwo dla osób korzystających z drogi.
Od poniedziałku 2 czerwca 2025 roku, dokładnie od godziny 14:30, wprowadzono bezwzględny zakaz wjazdu zarówno na samą estakadę, jak i pod nią. Do dzisiaj obiekt pozostaje zamknięty. Niedawno pojawiła się jednak nadzieja na zmianę sytuacji.
W połowie marca Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia przeznaczyła przeszło 600 tysięcy złotych na przygotowanie drobiazgowej oceny stanu obiektu. Realizację tego zadania powierzono przedsiębiorstwu GF-Mosty z Piekar Śląskich, które w ciągu 12 tygodni ma wykonać gruntowną ekspertyzę konstrukcji. Fachowcy ocenią nie tylko obecny stan techniczny estakady, ale również wskażą zakres niezbędnych napraw oraz to, czy konieczne okaże się jej tymczasowe podparcie, aby zapobiec dalszej degradacji.
Zaskakujące widoki na objazdach w Chorzowie
Zamknięta przeprawa zmusiła zmotoryzowanych do wytyczenia nowych tras. Podróżujący od strony Bytomia mają możliwość ominięcia wyłączonego z ruchu odcinka między innymi przez Chorzów II lub Chorzów Stary.
To właśnie w tej drugiej dzielnicy wielu kierujących napotyka widok, który wprawia w zdumienie nawet tych obytych z typowo przemysłowym krajobrazem Śląska.
Podczas jazdy ulicą Marii Skłodowskiej-Curie nad budynkami niespodziewanie ukazują się potężne, białe kłęby przypominające chmury. Ten widok jest na tyle imponujący, że niektórzy żartobliwie określają to miejsce mianem „fabryki chmur”.
Za to niesamowite zjawisko odpowiedzialna jest elektrociepłownia ResInvest Energy Chorzów. Z jej chłodni kominowych wydobywa się para wodna, która przy sprzyjających warunkach pogodowych formuje charakterystyczne białe kłęby widoczne z odległości wielu kilometrów.
Zadaniem zakładu jest produkcja zarówno energii elektrycznej, jak i ciepła dla okolicznych mieszkańców. Wyprodukowany prąd trafia do krajowego systemu elektroenergetycznego, a ciepło zasila infrastrukturę Katowickiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej, wchodzącego w skład Tauron Ciepło.
Zobaczcie powstające tam obłoki w galerii:
Ponad wiek historii elektrociepłowni w Chorzowie
Dzieje tego miejsca rozpoczynają się w 1898 roku, kiedy to wzniesiono tu jedną z pierwszych elektrowni na Śląsku. W następnych latach obiekt wielokrotnie poddawano modernizacjom i rozbudowom. Dziś elektrociepłownia posiada dwa bloki energetyczne z kotłami fluidalnymi oraz turbinami parowymi. Instalacja funkcjonuje głównie na bazie węgla kamiennego.
Osiągalna moc obiektu to blisko 204 MW w przypadku energii elektrycznej oraz 500 MW jeśli chodzi o moc cieplną, co pozycjonuje go jako jedno z kluczowych źródeł energii w tym rejonie.
W ostatnich latach obiekt przeszedł również zmiany właścicielskie. W lutym 2025 roku firma inwestycyjna ResInvest Group odkupiła elektrociepłownię od czeskiego holdingu CEZ, który wcześniej poinformował o chęci zbycia swoich polskich aktywów węglowych.
Transakcję sfinalizowano po tym, jak Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyraził na nią zgodę.
Kierowcy zafascynowani zjawiskiem z chłodni kominowych
Obecnie elektrociepłownia stanowi nie tylko kluczowy element infrastruktury energetycznej na Śląsku, ale również miejsce budzące zainteresowanie przejeżdżających.
Szczególnie w obecnej sytuacji, kiedy wielu zmotoryzowanych z powodu wyłączonej z ruchu estakady zmuszonych jest jeździć objazdami, zjawiskowe kłęby nad instalacją stanowią jeden z najbardziej rozpoznawalnych obrazków w tej części regionu.