Spis treści
Noworodek zmarł sześć dni po narodzinach w Zabrzu. Prokuratura wyjaśnia tragedię
Prokuratura Rejonowa w Zabrzu bada okoliczności tragicznych wydarzeń, do których doszło w maju na Śląsku. Dziecko urodziło się 6 maja w placówce w dzielnicy Biskupice, ale z powodu nagłych problemów zdrowotnych natychmiast przewieziono je na oddział patologii noworodka do Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 przy ulicy 3 Maja w Zabrzu.
Lekarze walczyli o życie niemowlęcia przez blisko tydzień, jednak noworodek zmarł 12 maja. Z inicjatywy samej placówki medycznej następnego dnia, wszczęto procedurę wyjaśniającą to tragiczne w skutkach zdarzenie.
– Śledztwo jest prowadzone w sprawie z artykułu 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci – przekazał redakcji "SE" zastępca Prokuratora Rejonowego w Zabrzu, prok. Jarosław Dorczak.
Z relacji organów ścigania wynika, że to właśnie placówka z ulicy 3 Maja formalnie powiadomiła służby o zgonie pacjenta. Prowadzono już wstępne oględziny i zlecono wykonanie autopsji ciała noworodka, przy której obecny był ekspert z zakresu medycyny sądowej.
Prokuratorzy ostrożnie podchodzą do formułowania ostatecznych tez. Zaznaczają, że dopiero wyniki pogłębionych badań specjalistycznych rzucą światło na tę dramatyczną sprawę.
– Na chwilę obecną oczekujemy na pełną opinię biegłego. Aby poznać naturę obrażeń, konieczne są jeszcze badania histopatologiczne – wyjaśnił "SE" prok. Dorczak.
Wstępne wyniki sekcji noworodka z Zabrza. Śledczy mają pierwsze tezy
O wstępnych przyczynach poinformowała rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Zabrzu.
– Wstępna opinia biegłego wskazuje, że przyczyną zgonu mógł być okołoporodowy uraz niedotlenieniowo-niedokrwienny ośrodkowego układu nerwowego z następstwami głównie w postaci malacji mózgowej – przekazała prok. Agnieszka Bukowska.
Przedstawicielka gliwickiej prokuratury zastrzegła jednak, że są to wstępne wnioski, wymagające weryfikacji.
W ramach postępowania służby prowadzą przesłuchania osób związanych z porodem i dokładnie weryfikują zebraną dokumentację ze szpitala, co ma pomóc w rekonstrukcji wydarzeń na porodówce i późniejszych działań ratunkowych.
– Śledztwo wszczęte jest o nieumyślne spowodowanie śmierci. Badane są wszelkie okoliczności, w jakich doszło do zgonu noworodka – podkreśliła prok. Bukowska.
Prokuratura zakłada, że ostateczne wyniki analiz histopatologicznych wpłyną do nich w nadchodzących tygodniach. Dopiero pełny raport z autopsji pozwoli organom ścigania podjąć decyzję o ewentualnych zarzutach w tej sprawie.
