Atak na ratowników medycznych. "Okładał ich pięściami"
W sobotnie popołudnie, 30 maja, w Nakle Śląskim w powiecie tarnogórskim doszło do niebezpiecznej interwencji z udziałem ratowników medycznych. Jako pierwszy o zdarzeniu poinformował portal Gwarek.
Po godzinie 15.00 służby zostały wezwane do 30-letniego mężczyzny, który znajdował się w kryzysie emocjonalnym. Mężczyzna zabarykadował się w swoim domu przy ul. św. Wojciecha i nie reagował na polecenia, nie chcąc otworzyć drzwi. W związku z sytuacją na miejsce skierowano straż pożarną, która podjęła decyzję o siłowym wejściu do mieszkania.
Po dostaniu się do środka strażacy zastali pobudzonego i agresywnego mężczyznę. 30-latek był ranny, dlatego początkowo pozwolił ratownikom medycznym udzielić sobie pomocy. Sytuacja szybko jednak uległa zmianie — w pewnym momencie mężczyzna niespodziewanie stał się agresywny i zaatakował medyków. Jednego z ratowników uderzył w ręce, a drugiego zaczął okładać pięściami.
Na miejsce wezwano policję, która wspólnie z ratownikami pomogła w obezwładnieniu mężczyzny. Jak przekazał naszej redakcji podkom. Kamil Kubica, rzecznik tarnogórskiej policji, dzięki szybkiej reakcji służb sytuację udało się opanować i zapobiec dalszej eskalacji.
Poszkodowani ratownicy medyczni zostali przebadani
Poszkodowani ratownicy zostali przebadani — nie odnieśli poważnych obrażeń, a ich życiu i zdrowiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 30-latek został przetransportowany do szpitala, gdzie przebywa na oddziale i nie został jeszcze przesłuchany.
Całe zdarzenie wywołało duże poruszenie ze względu na fakt, że do ataku doszło w trakcie udzielania pomocy medycznej. Przypomnijmy, że ratownicy medyczni w Polsce są objęci ochroną prawną funkcjonariusza publicznego podczas wykonywania obowiązków. Oznacza to, że ich nietykalność jest szczególnie chroniona przez prawo.
