Walka o życie na lotnisku w Pyrzowicach
informację jako pierwszy podał portal gwarek.com.pl. Wszystko zaczęło się od zgłoszenia, które wpłynęło do służb w poniedziałek, 12 stycznia, przed godziną 9:00. Początkowo informacja była myląca – wskazywała na konieczność interwencji w jednym z domów jednorodzinnych. Jednak po przybyciu straży pożarnej na wskazane miejsce, okazało się, że prawdziwe centrum dramatycznych wydarzeń znajduje się gdzie indziej. Służby zostały pilnie przekierowane na teren portu lotniczego w Pyrzowicach.
Na miejscu trwała już walka o życie. Kobieta w wieku około 60 lat była reanimowana przez zespół medyczny działający na lotnisku. Sytuacja była niezwykle poważna, dlatego natychmiast przystąpiono do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Chwilę później do akcji ratunkowej dołączyła również karetka systemowa Państwowego Ratownictwa Medycznego, wzmacniając działania ratowników.
Finał akcji ratunkowej. Kobietę zabrał śmigłowiec LPR
Ze względu na krytyczny stan poszkodowanej, na miejsce wezwano Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Decyzja o zadysponowaniu śmigłowca zapadła błyskawicznie. Dzięki perfekcyjnie skoordynowanym działaniom wszystkich służb obecnych na miejscu – od zespołu medycznego lotniska, przez załogę karetki, aż po straż pożarną – udało się przywrócić kobiecie funkcje życiowe. To był kluczowy moment całej akcji.
Po ustabilizowaniu stanu pacjentki, została ona bezpiecznie przetransportowana na płytę lotniska w Pyrzowicach. Tam już czekała na nią załoga śmigłowca LPR. Kobieta została przekazana pod opiekę lekarzy z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, którzy zabrali ją do szpitala w celu dalszej diagnostyki i leczenia.
Szybka reakcja i sprawna współpraca wszystkich uczestników akcji ratunkowej okazały się kluczowe dla uratowania życia kobiety.