Chorzów na ustach całej Polski. Niesamowita operacja 6-miesięcznej dziewczynki zaskoczyła nawet lekarzy?

2026-02-20 10:00

W chorzowskim szpitalu rozegrał się prawdziwy wyścig z czasem, gdzie stawką było życie półrocznej dziewczynki obarczonej ciężkimi wadami wrodzonymi. Trzy zespoły chirurgów podjęły się jednoczesnej operacji, by skrócić do absolutnego minimum ryzykowny czas znieczulenia ogólnego. To bezprecedensowe wyzwanie logistyczne i medyczne pokazało, że nawet w obliczu beznadziejności medycyna potrafi zdziałać cuda.

Chorzów na ustach całej Polski.jpg

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI

Wyścig z czasem w Chorzowie

Szpital Dziecięcy przy ulicy Truchana w Chorzowie stał się sceną dramatycznej walki o życie, która zelektryzowała środowisko medyczne. Półroczna dziewczynka, urodzona z ciężkimi wadami wrodzonymi, w tym agenezją nerek, znalazła się w krytycznej sytuacji, wymagającej natychmiastowej i niezwykle precyzyjnej interwencji chirurgicznej. To właśnie tam, na Śląsku, podjęto decyzję o przeprowadzeniu operacji, która zapisała się w historii polskiej medycyny.

Historia maleńkiej pacjentki naznaczona była dramatem już od poczęcia – trudna ciąża z bezwodziem wpłynęła na jej rozwój, prowadząc do licznych komplikacji po narodzinach. Anestezjolodzy z niepokojem patrzyli na wyzwanie, jakim było znieczulenie ogólne, wiedząc, że każda dodatkowa minuta pod narkozą drastycznie zwiększa ryzyko dla tak małego i schorowanego organizmu. Czas był największym wrogiem, a jego minimalizacja – kluczem do sukcesu.

Trzy zespoły, jeden cel

W tej bezprecedensowej sytuacji, przy jednym stole operacyjnym, stanęły jednocześnie trzy zespoły medyczne, niczym zgrana orkiestra, gdzie każdy instrument grał swoją partię w idealnej synchronizacji. Dwie grupy ortopedów zajmowały się delikatnymi operacjami palców obu dłoni dziewczynki, podczas gdy w tym samym momencie okuliści przeprowadzali zabieg lewego oka. Cała ta złożona procedura odbywała się równolegle, z jednym nadrzędnym celem: maksymalnie skrócić całkowity czas ekspozycji dziecka na narkozę.

Choć każda z tych procedur z osobna nie należała do najbardziej skomplikowanych, ich jednoczesne wykonanie stanowiło olbrzymie wyzwanie logistyczne i medyczne. Koordynacja działań, precyzja ruchów i błyskawiczne podejmowanie decyzji były absolutnie kluczowe dla powodzenia zabiegu. Liczyło się tu nie tylko życie, ale także przyszłe zdrowie dziewczynki, ponieważ stawką było ograniczenie ryzyka powikłań i uniknięcie kolejnych, obciążających narkoz.

Czy wiesz czyje to dziecko? Dopasuj zdjęcie do nazwiska sławnego rodzica
Pytanie 1 z 14
Etiennette to córka...
Etiennette Wiśniewska

Medycyna ponad finanse?

W obliczu tak dramatycznej sytuacji, kwestie finansowe, często będące przeszkodą w dostępie do zaawansowanych terapii, zeszły na dalszy plan. Szpital – Zespół Szpitali Miejskich w Chorzowie – podjął heroiczną decyzję o przeprowadzeniu części procedur, mimo braku pełnej refundacji ze strony Narodowego Funduszu Zdrowia. To świadectwo, że etyka medyczna i ludzkie życie potrafią niekiedy przeważyć nad surowym rachunkiem ekonomicznym, co w dzisiejszych czasach nie zawsze jest oczywiste.

"To był wyścig z czasem. I przykład, jak medycyna potrafi działać wtedy, gdy liczy się każda sekunda" - podkreślają medycy.

Co dalej z małą pacjentką?

Po brawurowo przeprowadzonej operacji, dla małej pacjentki z Chorzowa rozpoczyna się kolejny etap walki o zdrowie i sprawność. Czeka ją długa i intensywna rehabilitacja ortopedyczna, która będzie kluczowa dla odzyskania pełnej funkcjonalności operowanych dłoni. Równolegle, dziewczynka będzie kontynuować leczenie okulistyczne w warunkach domowych, zgodnie z precyzyjnymi zaleceniami specjalistów, którzy będą monitorować jej postępy.

Śląsk Radio ESKA Google News