Brutalny napad na sklep w Tychach
Do głównego zdarzenia, które pozwoliło wpaść na trop przestępcy, doszło 2 stycznia 2026 roku w godzinach wieczornych. W jednym ze sklepów przy ulicy Przejazdowej w Tychach pojawił się 39-latek. Jak informuje policja, mężczyzna, grożąc sprzedawcy, doprowadził go do stanu bezbronności. Jego łupem padła gotówka w kwocie prawie 4 tysięcy złotych oraz papierosy o łącznej wartości ponad 3 tysięcy złotych. Po dokonaniu przestępstwa mężczyzna zniknął z miejsca zdarzenia.
Funkcjonariusze szybko jednak wpadli na jego trop. Jak się okazało, był dopiero początek odkrywania kryminalnej działalności mieszkańca Mikołowa.
Szokująca lista przestępstw
Okazało się, że 39-latek ma na koncie znacznie więcej. Zaledwie trzy dni później, 5 stycznia, na ulicy Piłsudskiego w Tychach uderzył pięścią w twarz 45-letniego mieszkańca miasta, powodując u niego obrażenia ciała. W związku z tym zdarzeniem został zatrzymany. To jednak nie ostudziło jego zapału – po posiedzeniu w Sądzie Rejonowym w Tychach podjął nieudolną próbę ucieczki, za co usłyszał kolejny zarzut dotyczący bezprawnego samouwolnienia się.
W toku prowadzonego postępowania śledczy przedstawili mężczyźnie łącznie ponad 40 zarzutów. Dotyczą one również licznych kradzieży paliwa na terenie Tychów oraz w sąsiednich miejscowościach, do których dochodziło od marca do sierpnia 2025 roku. Łączna wartość skradzionego paliwa przekroczyła 3 tysiące złotych. Sprawca poruszał się przy tym pojazdem z kradzionymi tablicami rejestracyjnymi.
Co więcej, ustalono, że 39-latek kierował samochodem, pomimo obowiązującego go dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów. Większości zarzucanych mu czynów dopuścił się w warunkach recydywy, co może skutkować zaostrzeniem kary nawet o połowę. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące. Postępowanie w tej sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach.