Tragedia, która wstrząsnęła mieszkańcami Aleksandrii Pierwszej, rozegrała się we wtorek, 24 stycznia 2026 roku rano. 76-letnia seniorka została brutalnie zaatakowana we własnym domu. Sprawcą okazał się jej 31-letni wnuczek, który przyszedł do niej, by poprosić o śniadanie.
Co dokładnie się wydarzyło w mieszkaniu seniorki?
Z relacji śledczych wynika, że po tym, jak wnuczek otrzymał posiłek, niespodziewanie zaatakował swoją babcię. Mężczyzna dotkliwie ją pobił, a następnie uderzył w głowę krzesłem. Po wszystkim zabrał kobiecie 50 złotych i uciekł z miejsca zdarzenia w miejscowości Aleksandria Pierwsza (pow. częstochowski).
Na szczęście, chwilę po ataku, do mieszkania seniorki przyszedł jej znajomy. Znalazł on leżącą w łóżku kobietę z widocznymi obrażeniami głowy. Mężczyzna natychmiast wezwał pogotowie ratunkowe i policję. Szybka reakcja pozwoliła na uratowanie życia 76-letniej kobiety.
Jak policja namierzyła sprawcę?
Dzielnicowi z Blachowni, którzy przybyli na miejsce zdarzenia, natychmiast rozpoczęli śledztwo. Dzięki sprawnym działaniom szybko ustalili, że za brutalny atak odpowiada 31-letni wnuczek seniorki. Mężczyzna został zatrzymany jeszcze tego samego dnia w Konopiskach i trafił do policyjnego aresztu.
Prokuratura Rejonowa w Częstochowie przedstawiła 31-latkowi zarzuty znęcania się nad babcią oraz usiłowania zabójstwa. W środę, 25 stycznia 2026 roku sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny. Za popełnione czyny grozi mu nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
Sprawa jest w toku, a śledztwo ma na celu dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tego wstrząsającego zdarzenia. W tym przypadku należy pochwalić postawę znajomego seniorki, którego szybka reakcja uratowała życie kobiety.
Zobaczcie zdjęcia z policyjnej akcji w Aleksandrii Pierwszej w galerii poniżej.