Śledztwo w sprawie śmierci Łukasza Litewki. Szykuje się eksperyment?

2026-05-05 10:30

Prokuratura wciąż bada okoliczności tragicznego wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka. Śledczy czekają na wyniki badań i ekspertyz. Jak ujawnia rzecznik sosnowieckiej Prokuratury Okręgowej w rozmowie z magazynem "VIVA!", możliwa jest rekonstrukcja zdarzenia. Decyzja zapadnie wkrótce.

Sprawa śmierci Łukasza Litewki. Eksperyment procesowy pozwoli wyjaśnić przyczynę tragedii?

Od 23 kwietnia postępowanie w sprawie tragicznego wypadku, do którego doszło na drodze łączącej Dąbrowę Górniczą z Sosnowcem. W wyniku potrącenia zginął poseł Łukasz Litewka. Prokurator Bartosz Kilian przekazał, że organy ścigania dokładnie analizują każdy szczegół zdarzenia. Wymagane jest przeprowadzenie wielu specjalistycznych badań, w tym toksykologicznych, a także analiza urządzeń elektronicznych i raport z sekcji zwłok. Przesłuchiwani są też naoczni świadkowie i badany jest monitoring. Śledczy rozważają odtworzenie całego zdarzenia krok po kroku w formie eksperymentu procesowego.

- Na razie czekamy na wyniki ekspertyz. Jeśli pozostawią jakiekolwiek wątpliwości, rekonstrukcja będzie możliwa. Gdyby opinia sekcyjna, wyjaśnienia podejrzanego lub inne dowody wskazywały na potrzebę przeprowadzenia takiego eksperymentu, prokurator podejmie decyzję - powiedział w rozmowie z magazynem "VIVA!" prok. Bartosz Kilian.

Głównym podejrzanym w sprawie jest 57-letni mężczyzna. Jego wersja zdarzeń rodzi wiele znaków zapytania. Mężczyzna miał mówić o tym, że stracił przytomność, miał problemy z pamięcią czy skupieniem. Śledczy zauważają, że zeznania te w wielu miejscach po prostu się wykluczają. Kluczowym dowodem będzie telefon sprawcy. Urządzenie trafiło już do ekspertów. Jeżeli wykażą oni, że 57-latek korzystał ze smartfona w momencie zdarzenia, jego wersja wydarzeń całkowicie upadnie.

57-latek feralnego dnia był w pracy. Jak informują śledczy, zakończył on jednak swoje obowiązki zawodowe przed wypadkiem. Na policję ze zgłoszeniem zdarzenia zatelefonował z jego aparatu przechodzień. Zgłoszenie zarejestrowano krótko po godzinie 13:00.

Nowe ustalenia śledczych w sprawie wypadku Łukasza Litewki. Co z tablicami rejestracyjnymi?

Na miejscu zdarzenia znaleziono i zabezpieczono mnóstwo przedmiotów i dowodów. Wśród nich znalazły się elementy auta i roweru, a także rzeczy należące do uczestników wypadku. Wszystko udokumentowano zdjęciami. W mediach najwięcej emocji wzbudził temat tablic rejestracyjnych pojazdu. Rzecznik prokuratury w stanowczych słowach odniósł się do nieprawdziwych informacji.

- Dementuję informację, jakoby tablice rejestracyjne były ukraińskie. Samochód miał polskie numery rejestracyjne - zaznaczył w rozmowie z "VIVĄ!" prok. Bartosz Kilian.

Zarówno przednia, jak i tylna tablica trafiły do śledczych. Przednia rejestracja zsunęła się podczas zderzenia, a tylna wciąż była zamontowana na aucie w trakcie policyjnych czynności. Zakończenie sprawy zależy od wyników kluczowych ekspertyz, na które nadal czekają funkcjonariusze. Biegłym przydzielono zadanie w trybie priorytetowym.

- Myślę, że to jest kwestia kilku najbliższych dni. Mam nadzieję, że uda się uzyskać coś do końca bieżącego tygodnia - przekazał prok. Kilian.

Poseł Łukasz Litewka spoczął w honorowym miejscu

Sonda
Jak zapamiętasz działalność Łukasza Litewki?
Sprawca śmiertelnego wypadku, w którym zginął Łukasz Litewka doprowadzony do prokuratury i sądu