Spis treści
Śmiertelny wypadek w Dąbrowie Górniczej. Co z kierowcą, który potrącił Łukasza Litewkę?
57-latek oskarżony o doprowadzenie do wypadku, w którym zginął poseł Łukasz Litewka, trafił do aresztu. Śledczy z Sosnowca nie wykluczają, że będą chcieli utrzymać go w zamknięciu przez dłuższy czas i złożą stosowny wniosek do sądu. Do dramatycznych scen doszło w czwartkowe popołudnie w Dąbrowie Górniczej przy ul. Kazimierzowskiej. Tamtejszą trasą poruszał się rowerem parlamentarzysta, w którego uderzył samochód.
Przedstawiciel prokuratury poinformował, że czynność przesłuchania z udziałem podejrzanego została na pewien czas wstrzymana. Obecnie 57-latek i jego adwokat analizują dowody zebrane przez śledczych. Bartosz Kilian zaznaczył, że wkrótce zapadnie decyzja o ewentualnym zastosowaniu środków zapobiegawczych.
"Wedle przekazanych mi informacji skłania się ku skierowaniu wniosku o tymczasowe aresztowanie tego człowieka"
- dodał rzecznik sosnowieckiej prokuratury, co oznacza, że organy ściągania bardzo restrykcyjnie podchodzą do tej sprawy.
Mężczyzna zasiadający za kierownicą pojazdu jest podejrzany o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Przepisy za takie przewinienie przewidują karę więzienia od pół roku do nawet 8 lat.
Z dotychczasowych ustaleń wynika, że sprawca w momencie wypadku nie znajdował się pod wpływem środków odurzających. Dlatego ogromne znaczenie będzie mieć dogłębna ocena stanu zdrowia kierującego. Z ujawnionych informacji wynika, że przez większą część piątku, 24 kwietnia przechodził on szereg badań lekarskich.
"Ogólny stan zdrowia kierowcy jest dobry, natomiast niewątpliwie zachodzi konieczność dodatkowych analiz i badań. Odrębna ocena zostanie dokonana po dłuższych weryfikacjach. Niezależnie od badań, jeszcze wczoraj została pobrana krew do szerokiego panelu toksykologicznego, który pozwoli ocenić, czy w organizmie znajdowały się jakiekolwiek substancje"
- wyjaśnił prok. Bartosz Kilian, reprezentujący Prokuraturę Okręgową w Sosnowcu.
Łukasz Litewka sprawował mandat poselski z ramienia Lewicy z okręgu sosnowieckiego. Cieszył się on ogromnym zaufaniem i sympatią wyborców. Jego nieoczekiwane odejście to ogromny wstrząs dla polityków i lokalnych mieszkańców. Zasłynął on ze swojej dobroczynności i licznych inicjatyw społecznych dla dobra Śląska i Zagłębia. Do śmiertelnego potrącenia doszło w czwartek na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej w trakcie wycieczki rowerowej.