Nietypowa interwencja policji w Wodzisławiu. 18-latek sparaliżował ruch
W środę, 7 stycznia, w godzinach popołudniowych policjanci z wodzisławskiej drogówki zauważyli narastające utrudnienia w ruchu na jednym z bardziej newralgicznych skrzyżowań miasta — ulic Łużyckiej i Grodzisko. Z minuty na minutę korek wydłużał się, osiągając ponad kilometr długości i powodując znaczne spowolnienie ruchu w obu kierunkach. Kierowcy byli zmuszeni do długiego oczekiwania, a sytuacja zaczęła stwarzać realne zagrożenie dla bezpieczeństwa oraz płynności ruchu drogowego.
Powód zatoru był nieoczywisty. Za kierownicą samochodu, który stanął na środku skrzyżowania siedział 18-letni kierowca, który… tego samego dnia odebrał prawo jazdy po zdanym egzaminie. Zapytany przez funkcjonariuszy o przyczynę postoju, poinformował, że pojazd unieruchomił „brak paliwa”.
Policjanci niezwłocznie usunęli auto ze skrzyżowania i przywrócili płynność ruchu. Po dokładnym sprawdzeniu pojazdu okazało się jednak, że w baku znajduje się ponad połowa zbiornika paliwa. Jak wyszło na jaw, młody kierowca podróżował sam i nie potrafił prawidłowo ocenić sytuacji technicznej auta, które należy do jego mamy.
Funkcjonariusze pouczyli 18-latka, a o całym zdarzeniu poinformowali również jego matkę, z którą przeprowadzono rozmowę dotyczącą zaistniałej sytuacji oraz odpowiedzialności młodego kierowcy.
Apel policji do rodziców młodych kierowców
Policjanci przypominają, że zdobycie prawa jazdy to dopiero pierwszy krok. Zanim młody kierowca samodzielnie wyruszy na drogi, warto:
- pokazać mu podstawową obsługę pojazdu,
- wyjaśnić znaczenie kontrolek i wskaźników,
- nauczyć reagowania na drobne usterki,
- kształtować odpowiedzialność i zdrowy rozsądek za kierownicą.
Czasem problemem nie jest brak paliwa, lecz brak wiedzy i przygotowania do samodzielnej jazdy.