Ryszard Bogucki wyszedł na wolność po 25 latach. Kiedyś był najbogatszym Polakiem. Jakie ma plany?

Ryszard Bogucki, skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo Andrzeja K. ps. "Pershing", jest już na wolności. W czwartek opuścił zakład karny w Herbach na Śląsku. Przed bramą czekała na niego rodzina i adwokaci. Mężczyzna zapowiada walkę o odszkodowanie i podkreśla, że przez ćwierć wieku był ofiarą wymiaru sprawiedliwości.

Ryszard Bogucki wyszedł na wolność po 25 latach. Kiedyś był najbogatszym Polakiem. Jakie ma plany?
Autor: JACEK WASZKIEWICZ/REPORTER/ East News Ryszard Bogucki wyszedł na wolność po 25 latach. Kiedyś był najbogatszym Polakiem. Jakie ma plany?

W czwartek, po odbyciu pełnego wyroku 25 lat pozbawienia wolności, mury więzienia opuścił Ryszard Bogucki. Przedsiębiorca, który przed laty był jednym z najbogatszych Polaków, został skazany za zabójstwo Andrzeja K., pseudonim "Pershing", uważanego za szefa gangu pruszkowskiego. Bogucki opuścił Zakład Karny w Herbach w województwie śląskim, gdzie przed bramą czekała na niego rodzina, znajomi oraz jego obrońcy.

"Pierwszy dzień reszty mojego życia". Co planuje Ryszard Bogucki?

Ryszard Bogucki w pierwszych słowach na wolności nie krył emocji. Podkreślił, że najbliższy czas chce poświęcić rodzinie i nabraniu nowej perspektywy po 25 latach izolacji.

Dzisiaj to jest pierwszy dzień reszty mojego życia. To jest przede wszystkim czas dla moich bliskich, dla mojej rodziny – powiedział dziennikarzom.

Zapytany o konkretne plany na przyszłość, odpowiedział, że na razie nie chce niczego planować.

Żyjemy w tak szalonych czasach, z taką ilością zmiennych, że ja zwyczajnie nie pozwalam sobie na planowanie z takim dużym wyprzedzeniem. Chciałbym zwyczajnie przez te kilka dni nabrać nowej perspektywy, nie tylko tej perspektywy więziennej, ale również tej perspektywy zwyczajnej, życiowej – wyjaśnił. Na koniec dodał: – Chciałbym prosić państwa, żebyście państwo trzymali za mnie kciuki, żeby mi się zwyczajnie udało nabrać tej perspektywy i zwyczajnie wrócić do normalnego życia.

"Ofiara wymiaru sprawiedliwości"? Adwokat nie ma wątpliwości

Mecenas Paweł Matyja, adwokat Boguckiego, w rozmowie z mediami stwierdził, że jego klient jest ofiarą wymiaru sprawiedliwości. Przypomniał, że życie Boguckiego zdominowały trzy głośne sprawy, które zakończyły się dwoma prawomocnymi uniewinnieniami i jednym, budzącym wątpliwości, skazaniem.

Jeśli spojrzymy na te trzy sprawy, które zdominowały ostatnie 25 lat życia Boguckiego, podsumujemy je dwoma uniewinnieniami i jednym skazaniem, które budzi poważne wątpliwości czy system zadziałał prawidłowo, to śmiem twierdzić, że mamy do czynienia z ofiarą wymiaru sprawiedliwości - powiedział mec. Paweł Matyja.

Adwokat wspomniał również o rygorach, jakim poddawany był Bogucki, który przez 12,5 roku miał status więźnia niebezpiecznego. Sąd w Katowicach określił te działania jako będące "z pogranicza tortur". Bogucki miał być m.in. budzony w nocy co 15 minut w celu sprawdzenia, czy żyje.

Za co skazano Ryszarda Boguckiego? Zabójstwo "Pershinga" w Zakopanem

Do zbrodni, za którą skazano Boguckiego, doszło w grudniu 1999 roku w Zakopanem. Andrzej K. "Pershing" został zastrzelony po zejściu ze stoku narciarskiego, gdy podchodził do swojego samochodu. Według ustaleń sądu, Bogucki wraz z Ryszardem N. ps. "Rzeźnik" dokonali zamachu. Motywem miała być chęć awansu w przestępczej hierarchii. Bogucki został zatrzymany w 2001 roku w Meksyku, a dwa lata później usłyszał wyrok 25 lat więzienia, który uprawomocnił się w 2004 roku.

Sprawa zabójstwa generała Papały. Bogucki prawomocnie uniewinniony

Ryszard Bogucki był również oskarżony o współudział w zabójstwie komendanta głównego policji, generała Marka Papały, do którego doszło w 1998 roku. W tej sprawie w 2013 roku warszawski sąd prawomocnie uniewinnił zarówno jego, jak i domniemanego szefa "Pruszkowa" Andrzeja Z. "Słowika". Sąd uznał wówczas dowody za "kruche" i skrytykował działania organów ścigania. Sam Bogucki konsekwentnie twierdzi, że został wrobiony w obie sprawy, aby można go było oskarżyć o zabójstwo generała.

Teraz, po wyjściu na wolność, Ryszard Bogucki będzie kontynuował walkę o wielomilionowe odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszne aresztowanie w sprawach, w których został uniewinniony. Jego adwokat nie wyklucza kolejnych roszczeń, które mogą sięgnąć setek milionów złotych za utracony majątek.

Śląsk Radio ESKA Google News